Spis treści Show
Zawsze z dużą uwagą śledzę ewolucję segmentu SUV-ów. Często słyszymy, że współczesne samochody stają się do siebie łudząco podobne. Jednak co jakiś czas pojawia się model, który udowadnia, że japońska myśl techniczna wciąż potrafi zaskoczyć tam, gdzie liczy się realna użyteczność, a nie tylko marketingowe obietnice. Nowy Suzuki Across 2026 wjeżdża na rynek z jasnym przekazem, mianowicie, że to nie jest tylko kolejny miejski crossover, lecz potężna, zaawansowana technologicznie maszyna, która rzuca wyzwanie stereotypom o samochodach hybrydowych.
Design, który budzi zaufanie
Pierwsze spojrzenie na Acrossa i od razu wiemy, z czym mamy do czynienia. Stylistyka jest surowa, męska i niezwykle solidna. Nie znajdziemy tu zbędnych przetłoczeń czy udziwnień. Projektanci postawili na prostą, ale wyrazistą osłonę chłodnicy osadzoną w płaskim pasie przednim, co nadaje autu niemal „architektonicznego” spokoju.
Szeroko rozstawione koła z 18-calowymi felgami oraz potężne nadkola z wyrazistymi nakładkami to sygnał, że hybrydowe Suzuki Across PHEV nie boi się zjechać z asfaltu, a kolory nadwozia, takie jak Massive Gray czy Attitude Black, tylko potęgują wrażenie obcowania z samochodem klasy premium, który jest gotowy na każdą przygodę.

Wnętrze w filozofii „architektury wyspowej”
Wsiadając do środka widzimy, że to wnętrze zaprojektowano z myślą o kierowcy. Suzuki zastosowało tu koncepcję „architektury wyspowej”. Co to oznacza w praktyce? Kluczowe instrumenty, od dźwigni zmiany biegów po ekran multimediów, zostały pogrupowane w logiczne moduły. Dzięki temu obsługa auta jest intuicyjna od pierwszego kilometra.
Genialnym zabiegiem jest nisko poprowadzona linia deski rozdzielczej, która znacząco poprawia widoczność. Fotel kierowcy z 10-kierunkową regulacją i pamięcią ustawień pozwala poczuć się jak w dobrze skrojonym garniturze. Do tego dochodzi wykończenie z połączenia tkaniny i skóry syntetycznej, które jest nie tylko estetyczne, ale i łatwe w utrzymaniu, a to doceni każdy, kto planuje rodzinne wyjazdy za miasto.
Hybrydowe Suzuki Across PHEV – technologia plug-in nowej generacji
To, co najciekawsze, kryje się pod maską. Suzuki Across plug in to pokaz inżynieryjnego kunsztu. Sercem układu jest 2,5-litrowy silnik benzynowy o wysokim stopniu sprężania, który współpracuje z dwoma silnikami elektrycznymi. Łączna moc układu pozwala na sprint do „setki” w imponujące 6,1 sekundy. Jak na SUV-a o tych gabarytach, to wynik, który zawstydzi niejedno auto o sportowych ambicjach.
Nowy system PHEV stał się bardziej kompaktowy dzięki zintegrowaniu modułu sterującego PCU z przednią osią eAxle, a wykorzystanie półprzewodników z węglika krzemu pozwoliło zminimalizować straty energii. Efekt? Większy zasięg w trybie czysto elektrycznym (EV) i niespotykana dotąd efektywność podczas długich tras. Natomiast akumulator o pojemności 22,7 kWh obiecuje, że codzienne dojazdy do pracy mogą odbywać się całkowicie bez użycia kropli benzyny.
Technologia E-Four, czyli napęd, który myśli za Ciebie
Jako kierowca, najbardziej doceniam inteligentny napęd na cztery koła E-Four. To nie jest mechaniczny układ starej daty, bowiem tutaj o przyczepność dba elektronika, która stale monitoruje warunki i precyzyjnie rozdziela moment obrotowy między osiami.
Dla entuzjastów off-roadu przygotowano tryb TRAIL. W sytuacjach, gdy jedno z kół traci kontakt z podłożem, system automatycznie przyhamowuje ślizgające się koło i przekazuje moc na te, które mają przyczepność. To daje ogromny komfort psychiczny, gdy zjeżdżamy na piaszczyste lub błotniste drogi.
Suzuki Across plug in to cyfrowa rewolucja i bezpieczeństwo bez kompromisów
Nowy Across to także skok w nowoczesność w kwestii multimediów. Cyfrowy kokpit składa się z dwóch potężnych ekranów:
- 12,3-calowy wyświetlacz zegarów, który pozwala personalizować widok (np. tryb Eco z wykresami przepływu energii),
- oraz 12,9-calowy ekran centralny, stanowiący centrum dowodzenia nawigacją i multimediami.
Niezwykle przydatnym dodatkiem jest HUD (Head-Up Display). Obraz wyświetlany na szybie wydaje się unosić kilka metrów przed autem, co sprawia, że oko nie musi się akomodować, a my nie odrywamy wzroku od jezdni.

Bezpieczeństwo w nowym Acrossie to temat na osobny artykuł. System Pre-Collision (PCS) nie tylko ostrzega przed przeszkodami, ale dzięki funkcji Emergency Steering Assist, potrafi wspomóc wykonanie manewru omijania. Z kolei inteligentny tempomat DRCC współpracuje z nawigacją, zatem samochód samoczynnie zwolni, gdy zbliżymy się do skrzyżowania czy bramek na autostradzie. To już nie tylko wspomaganie, ale partnerstwo między maszyną a człowiekiem.
Czy nowy Suzuki Across 2026 wart jest przemyślenia?
Across 2026 to samochód kompletny. Łączy w sobie ekologiczną naturę hybrydy z brutalną siłą i pewnością prowadzenia SUV-a 4×4. To propozycja dla osób, które nie chcą wybierać między dynamiką a oszczędnością. Dzięki pojemnemu bagażnikowi o pojemności 446 l z funkcją otwierania ruchem nogi i przestronnemu wnętrzu, jest to idealny kompan zarówno na codzienne przebijanie się przez miejską dżunglę, jak i dalekie, weekendowe wyprawy w nieznane.
Źródło: Suzuki