Samochody Mercedesa 2026-2027 i rewolucyjna ofensywa

samochody Mercedesa 2026-2027 samochody Mercedesa 2026-2027
Samochody Mercedesa 2026-2027, źródło: MotorEs

Przed nami ofensywa, która obejmuje samochody Mercedesa 2026-2027 i mowa tu o aż 40 nowych modelach z lat 2025-2027. To nie jest zwykła ewolucja gamy, lecz to całkowita redefinicja tego, czym ma być luksusowy samochód w drugiej połowie dekady.

Przywykliśmy już do tego, że Mercedes-Benz nie kroczy ścieżkami, które wydeptali inni – on te ścieżki wyznacza. Jednak to, co dzieje się w Stuttgartcie w ostatnich miesiącach, można nazwać jedynie mianem „motoryzacyjnego trzęsienia ziemi”. Rok 2026 zapisze się w podręcznikach historii marki jako jeden z najbardziej gorących i przełomowych okresów. Stojąc na progu tej nowej ery, czuję dreszcz emocji, jaki towarzyszył premierom legendarnych modeli sprzed dekad. Tym razem jednak luksus spotyka się z technologią jutra w skali, jakiej dotąd nie widzieliśmy.

Marzec pod znakiem luksusu, czyli nowy Mercedes S Klasa

Jeśli mielibyśmy wskazać model, który jest sercem i duszą marki, jest nim bez wątpienia Mercedes S klasa. To on od lat definiuje standardy komfortu i prestiżu. Rok 2026 przynosi nam odświeżoną wizję tego krążownika szos, ale to końcówka marca będzie momentem, na który czekają koneserzy najwyższego stopnia luksusu. Wtedy właśnie zadebiutuje odświeżona klasa S.

Jednocześnie marka nie zapomina o praktyczniejszej stronie luksusu. Już 10 marca poznamy Mercedesa VLE – następcę Klasy V i EQV. Ten wyrafinowany monovolumen ma oferować ponad 600 kilometrów zasięgu w wersji elektrycznej, tym samym udowadniając, że rodzinna podróż czy biznesowy shuttle mogą odbywać się w absolutnej ciszy, bez kompromisów w kwestii dystansu.

Rewolucja w klasie średniej to elektryczna Klasa C z zasięgiem 800 km

Jeśli uważaliście, że samochody elektryczne nie nadają się do dalekich tras, to samochody Mercedesa na rok 2026-2027 mają zamiar wyprowadzić Was z błędu. Nadchodząca, całkowicie elektryczna Klasa C (dostępna wyłącznie jako sedan) obiecuje zasięg na poziomie 800 kilometrów. To wynik, który stawia ją w czołówce światowej stawki i sprawia, że silniki diesla mogą wreszcie zacząć czuć się zagrożone w swoim ostatnim bastionie – autostradowych przelotach.

Warto zauważyć, że Mercedes gra tu na dwa fronty. Równolegle z nowym elektrykiem, wiosną zobaczymy zaktualizowane spalinowe wersje Klasy C. To ukłon w stronę tradycjonalistów i sygnał, że marka potrafi słuchać klientów o różnych potrzebach.

Ofensywa SUV – GLE, GLS i GLA

Maj 2026 roku będzie miesiącem „potrójnego uderzenia”. Niemiecki producent planuje jednoczesną premierę odświeżonych wersji swoich bestsellerów:

  • Mercedes GLE oraz GLE Coupe – po liftingu zyskają nowoczesny design i jeszcze bardziej zaawansowane systemy wsparcia,
  • Mercedes GLS – luksusowy kolos przejdzie kurację odmładzającą, by utrzymać pozycję lidera wśród siedmioosobowych SUV-ów premium.

Z kolei do czerwca poznamy nową generację popularnego modelu GLA. To niezwykle ważny gracz w segmencie „Entry Luxury”, który ma przyciągnąć do marki młodsze pokolenie klientów, oczekujących kompaktowych wymiarów połączonych z jakością godną Gwiazdy.

Elektryczny gigant jakim jest Mercedes-AMG GT Sedan i 1300 KM mocy

To prawdopodobnie najbardziej elektryzująca wiadomość tego roku. Mercedes-AMG GT sedan wkracza w erę pełnej elektryfikacji, a liczby, które mu towarzyszą, przyprawiają o zawrót głowy. Mówimy o maszynie dysponującej mocą przekraczającą 1300 KM. To już nie jest tylko rywalizacja z Porsche Taycan czy Teslą Model S Plaid, ale to rzucenie rękawicy całemu światu super-elektryków, w tym nowym graczom takim jak Xiaomi.

Jako fan spalinowego bulgotu V8, z ciekawością i nutką nostalgii patrzę na tę zmianę. Jednak zapowiadane osiągi i precyzja prowadzenia nowej platformy AMG obiecują doznania, które zredefiniują pojęcie „super-sedana”. Choć światowa premiera prawdopodobnie zbiegnie się z targami w Szanghaju, na polskie drogi ten potwór wyjedzie jesienią 2026 roku.

Co przyniesie przyszłość? Samochody Mercedesa 2026-2027 roku

Plany na lata 2026-2027 są niezwykle ambitne. Mercedes podzielił swój katalog na trzy segmenty: Entry (wejściowy), Core (główny) i Top-End (najwyższy). Do końca 2027 roku w segmencie najwyższym (Top-End) mamy zobaczyć aż 15 nowych modeli, z czego cztery będą całkowicie bezemisyjne. Nie zapominajmy też o planowanym liftingu flagowego elektryka – Mercedesa EQS, który ma jeszcze mocniej zbliżyć się poziomem wykończenia do spalinowej Klasy S.

Patrząc na to zestawienie jako pasjonat, widzę markę, która jest w ogromnym gazie. Mercedes nie tylko adoptuje się do nowych przepisów, ale robi to z ogromnym rozmachem. Czy elektryczny Mercedes-AMG GT sedan o mocy 1300 KM skradnie serca purystów? Czy Mercedes S klasa pozostanie niedoścignionym wzorcem? Odpowiedzi na te pytania poznamy już wkrótce, ale jedno jest pewne: najbliższe dwa lata w salonach Mercedesa będą najbardziej fascynującym spektaklem w historii nowoczesnej motoryzacji.


Źródło: MotorEs