Czy nowy silnik H12 Renault Horse Powertrain odeśle elektryki do lamusa?

nowy silnik H12 Renault Horse Powertrain nowy silnik H12 Renault Horse Powertrain
Nowy silnik H12 Renault Horse Powertrain, źródło: Renault

Od lat przyzwyczajaliśmy się do narracji, że silnik spalinowy dogorywa, a jego miejsce jest w muzeum techniki obok maszyny parowej. Tymczasem prosto ze słonecznej Hiszpanii docierają do nas wieści, które mogą wywrócić ten stolik do góry nogami. Miałem okazję przyjrzeć się bliżej owocowi współpracy gigantów – Renault, Geely oraz giganta paliwowego Aramco. Wynik? Nowy silnik H12 Renault Horse Powertrain, czyli jednostka, która obiecuje parametry do niedawna uważane za niemożliwe dla tradycyjnego „benzyniaka”.

Inżynieryjny majstersztyk, czyli jak wycisnąć więcej z kropli paliwa

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem hasło: silnik Renault spala 3 litry benzyny, moja sceptyczna natura kazała mi szukać haczyka. Jednak liczby nie kłamią. Nowy motor H12 Renault Horse Powertrain to nie jest zupełnie nowa konstrukcja budowana od zera, lecz genialna ewolucja znanej nam już jednostki HR12. To ten sam 1,2-litrowy, trzycylindrowy motor, który napędza najnowszego Dustera, Bigstera czy Renault Clio.

Co się zatem zmieniło? Inżynierowie z Valladolid oraz Madrytu postawili na walkę z największym wrogiem spalinówek, czyli stratami energii. Dzięki radykalnemu obniżeniu tarcia wewnętrznego i optymalizacji procesu spalania, osiągnięto sprawność termiczną na poziomie 44,2%. Dla laika to tylko liczba, ale dla miłośników mechaniki, to niemal święty Graal. Dla porównania – większość nowoczesnych silników benzynowych ledwo ociera się o granicę 35-38%.

Sinik Horse H12 Concept to oszczędność, która rzuca wyzwanie hybrydom

Kluczem do sukcesu jest tutaj integracja napędu hybrydowego bezpośrednio z automatyczną skrzynią biegów. To nie jest zwykła „miękka hybryda”. To system zaprojektowany tak, aby każdy dżul energii był wykorzystany do maksimum. Efekt? Producent deklaruje zużycie paliwa na poziomie poniżej 3,3 l/100 km.

Spójrzmy na to z perspektywy użytkownika drogi. Obecnie Renault Clio TCe 115 spala średnio około 5 litrów w cyklu WLTP. Przeskok na 3,3 litra oznacza redukcję apetytu na paliwo o niemal 40%! To wartość, która sprawia, że zasięg na jednym baku może przekroczyć magiczną barierę 1000 kilometrów bez konieczności szukania ładowarki co dwie godziny.

Paliwa syntetyczne – drugie życie spalinówek?

Jednak to, co w Horse H12 Concept fascynuje mnie najbardziej, to nie tylko niskie spalanie, ale to, co ten silnik ma w „krwiobiegu”. Horse Powertrain we współpracy z Repsol promuje koncepcję otwartości technologicznej. Silnik ten został zoptymalizowany pod kątem spalania paliw odnawialnych (e-paliw), takich jak Nexa 95.

Jest to paliwo, które nie pochodzi z ropy naftowej. Powstaje z odpadów rolniczych, leśnych i zużytych olejów spożywczych. W praktyce oznacza to, że możemy cieszyć się dźwiękiem i charakterystyką pracy silnika spalinowego, emitując do atmosfery niemal zero netto CO2. To ekologia, która nie boli i nie zmusza nas do zmiany przyzwyczajeń.

Silnik Renault spala 3 litry benzyny – porównanie kluczowych parametrów

CechaStandardowy HR12 (np. Clio)Horse H12 Concept
Pojemność1.2 Turbo (3 cyl.)1.2 Turbo (3 cyl.)
Sprawność termicznaok. 37-38%44,2%
Średnie spalanieok. 5,0 l/100 km< 3,3 l/100 km
Rodzaj paliwaBenzyna E5/E10Benzyna odnawialna (np. Nexa 95)
Redukcja spalaniaBaza-40% względem średniej rynkowej

Kiedy nowy silnik H12 Renault Horse Powertrain zobaczymy go na drogach?

Jako obserwator rynku widzę, że Renault wraz z Geely (właścicielem m.in. Volvo i marki Polestar) grają bardzo vabanque. Podczas gdy inni producenci bezpowrotnie wygaszają działy rozwoju silników spalinowych, Horse Powertrain zatrudnia najlepszych inżynierów, by udowodnić, że tłoki jeszcze nie powiedziały ostatniego słowa.

Pierwsze dwa prototypy przeszły już testy walidacyjne z wynikiem pozytywnym. Pierwszy pojazd demonstracyjny ma wyjechać na drogi na początku 2026 roku. Możemy się spodziewać, że wkrótce potem jednostka ta trafi pod maski nowych modeli Renault, Dacii oraz chińskich marek z portfela Geely.

Czy warto jednak czekać na nową konstrukcję?

Moim zdaniem, nowy silnik H12 Renault Horse Powertrain to powiew świeżości w świecie zdominowanym przez kable i akumulatory. Mimo, że nie jest to silnik 4 cylindrowy, to jest to zdecydowanie propozycja dla tych, którzy cenią lekkość konstrukcji, duży zasięg i wolność, jaką daje tradycyjne tankowanie, a jednocześnie nie chcą być obojętni na losy planety. Jeśli zapowiedzi o spalaniu 3 litrów benzyny potwierdzą się w realnym ruchu miejskim, możemy być świadkami wielkiego powrotu spalinowej motoryzacji w nowym, zielonym wydaniu.


Źródło: Motor1