Testy zasięgu Kia EV2. Mała rewolucja w mroźnym wydaniu

testy zasięgu Kia EV2 testy zasięgu Kia EV2
Testy zasięgu Kia EV2, źródło: KIA

Przyszedł czas na testy zasięgu Kia EV2 i to nie byle jakie. Jako pasjonat czterech kółek, często z pewnym dystansem podchodzę do obietnic producentów dotyczących aut elektrycznych. Foldery reklamowe kuszą nas zasięgami mierzonymi w idealnych, niemal laboratoryjnych warunkach, które często pryskają jak bańka mydlana, gdy tylko temperatura za oknem spadnie poniżej zera.

Jednak to, co wydarzyło się ostatnio w sercu Norwegii, sprawiło, że nawet najwięksi sceptycy musieli przetrzeć oczy ze zdumienia. Elektryczna Kia EV2, choć wciąż w wersji prototypowej, stanęła do walki z najbardziej bezwzględnym przeciwnikiem: arktycznym mrozem.

El Prix, czyli poligon doświadczalny, który nie wybacza błędów

Dla niewtajemniczonych – El Prix to nie jest zwykła przejażdżka po autostradzie, ale organizowany przez Norweską Federację Motoryzacyjną (NAF) test to największy na świecie sprawdzian samochodów elektrycznych w realnych warunkach. Tegoroczna edycja przeszła do historii jako najzimniejsza w dziejach. W górskim regionie Jotunheimen słupki rtęci spadły do poziomu -21°C, a miejscami nawet do -31°C. To warunki, w których chemia w akumulatorach zaczyna kapitulować, a zasięgi topnieją szybciej niż lody na słońcu.

W tym mroźnym piekle pojawiła się także ona, czyli prototypowa Kia EV2 z dużym zasięgiem w wersji GT-Line. Mimo że formalnie nie mogła zostać ujęta w oficjalnym rankingu (ze względu na status prototypu), pokonała tę samą trasę, co seryjni konkurenci. Wynik? Absolutnie fenomenalny.

Testy zasięgu Kia EV2 to fizyka kontra inżynieria

Spójrzmy na liczby, bo one mówią najwięcej o dojrzałości tej konstrukcji. Testowany egzemplarz wyposażony był w akumulator o pojemności 61,0 kWh (Long Range) oraz efektowne, ale wymagające 19-calowe felgi.

  • dystans w ekstremalnym mrozie – 310,6 km,
  • czas jazdy – ponad 5 godzin ciągłej eksploatacji,
  • odchylenie od normy – zaledwie -24,81% względem przewidywanego zasięgu WLTP.

Dlaczego to tak istotne? W świecie „elektryków” spadek zasięgu o 25% przy siarczystym mrozie to wynik, który stawia model na szczycie efektywności. Wiele aut w takich warunkach traci nawet 40-50% swojej wydajności. Testy zasięgu Kia EV2 udowodniły, że południowokoreańscy inżynierowie odrobili lekcję z zarządzania energią i termiką baterii.

Szybkie ładowanie, gdy wszystko wokół zamarza

Jako miłośnik motoryzacji wiem, że zasięg to tylko połowa sukcesu. Drugą jest to, jak szybko możemy wrócić na drogę. Kia EV2 bazuje na sprawdzonej, choć zmodyfikowanej platformie E-GMP. Wykorzystuje ona architekturę 400 V, co pozwala na sprawne uzupełnianie energii.

Podczas testu w Norwegii, ładowanie od 10 do 80 procent zajęło 36 minut. Warto podkreślić, że działo się to przy temperaturach, w których większość urządzeń elektronicznych odmawia posłuszeństwa. To tylko o 6 minut dłużej niż podają dane fabryczne dla optymalnych warunków. Dla użytkownika oznacza to kawę, krótki odpoczynek i auto jest gotowe do dalszej trasy, niezależnie od pogody.

Co wiemy o nowym graczu na rynku – elektryczna Kia EV2?

Elektryczna Kia EV2 ma być modelem, który „otwiera” ofertę marki, czyniąc elektromobilność bardziej dostępną. Ale po tym, co zobaczyliśmy w Norwegii, trudno nazywać ją autem „budżetowym” w pejoratywnym znaczeniu tego słowa. To dojrzały produkt, który nie uznaje kompromisów w kwestii użyteczności.

„Ten wynik świadczy o tym, że EV2 będzie dysponować dużym zasięgiem nawet w ekstremalnie niskich temperaturach” – podkreśla Pablo Martinez Masip z Kia Europe.
Oto kluczowe dane techniczne nadchodzącego modelu:

CechaSpecyfikacja (Wersja Long Range)
Pojemność baterii61,0 kWh
NapędPlatforma E-GMP (400V)
Moc ładowania AC11 kW / 22 kW
Docelowy zasięg WLTPDo 448 km (standardowe koła)
ProdukcjaŻylina, Słowacja (Kia AutoLand Slovakia)

Europejski rodowód i ambitne plany

Dla nas, Europejczyków, ważny jest jeszcze jeden fakt, że model EV2 jest opracowywana i będzie produkowana na Starym Kontynencie. Zakład w słowackiej Żylinie już teraz przygotowuje się do pełnoskalowej produkcji.

Obecnie z taśm zjeżdża wersja z mniejszą baterią (42,2 kWh), idealna do miejskiej dżungli. Jednak prawdziwym „game changerem” będzie zaplanowana na czerwiec 2026 roku odmiana Kia EV2 z dużym zasięgiem. Wtedy też do oferty dołączy drapieżna wersja GT-Line, która połączy imponującą wydajność z wyrazistym, sportowym designem.

Moim zdaniem Kia EV2 z dużym zasięgiem to może być dobry wybór

Patrząc na wyniki z mroźnego Jotunheimen, nowa EV2 zapowiada się na jeden z najciekawszych debiutów nadchodzących lat. Jeśli prototyp w fazie testów potrafi zawstydzić seryjnie produkowane modele innych marek, to co pokaże wersja finalna?

Oficjalne dane homologacyjne WLTP poznamy w trzecim kwartale 2026 roku, ale już dziś wiemy, że Kia stworzyła samochód, który nie boi się zimy. To świetna wiadomość dla kierowców w Polsce i innych krajach o zmiennym klimacie. Elektromobilność przestaje być luksusową ciekawostką dla mieszkańców słonecznej Kalifornii, a staje się realną, niezawodną alternatywą dla nas wszystkich – nawet gdy za oknem trzaska mróz.


Źródło: KIA