Spis treści Show
Jeszcze kilkanaście lat temu widok policyjnego radiowozu w lusterku wstecznym kojarzył się głównie z poczciwą Kią Ceed czy wysłużoną Octavią. Solidne auta, nie przeczę, ale rzadko budziły one szybsze bicie serca u kogoś, kto kocha zapach benzyny i dźwięk dobrze nastrojonego wydechu. Ale policyjne samochody marki Cupra? Czasy się jednak zmieniają, a polska Policja najwyraźniej postanowiła doprawić swoją flotę sporą dawką chilijskiej papryki – choć w tym przypadku mówimy o genach katalońskich.
Jak informuje SAMAR, do służby trafiło właśnie ponad 80 nowoczesnych aut marki Cupra, co wywołało niemałe poruszenie w środowisku motoryzacyjnym. Jako obserwator rynku muszę przyznać, że to jeden z najciekawszych zakupów polskiej Policji w ostatnich latach. To nie są już tylko „narzędzia pracy”, lecz precyzyjne instrumenty do studzenia zapału tych, którzy drogi publiczne mylą z torem wyścigowym.
Cupra Leon Sportstourer w Policji – 333 konie mechaniczne pod przykrywką
Największą gwiazdą tej dostawy, która z pewnością spędzi sen z powiek amatorom nocnych wyścigów, jest Cupra Leon Sportstourer w Policji. Mowa o wersji VZ, co w nomenklaturze marki oznacza „Veloz” – czyli po prostu „szybki”. I nie są to czcze przechwałki.
Pod maską tego nieoznakowanego kombi drzemie doskonale znana, ale podkręcona do granic możliwości jednostka 2.0 TSI o mocy aż 333 KM. W połączeniu z błyskawicznie działającą, dwusprzęgłową skrzynią DSG oraz napędem na wszystkie koła 4Drive, auto katapultuje się do „setki” w czasie, który jeszcze dekadę temu był zarezerwowany dla rasowych aut sportowych.

Dlaczego to tak istotne? Ponieważ policyjne Cupra w tej specyfikacji trafiły przede wszystkim do legendarnej już grupy Speed. To formacja, której zadaniem jest wyłapywanie najbardziej agresywnych kierowców. W ich pracy nie ma miejsca na zadyszkę silnika przy 140 km/h na autostradzie. Tutaj liczy się stabilność, elastyczność i pewność prowadzenia przy prędkościach, o których większość kierowców woli nie myśleć.
Dlaczego akurat Leon Sportstourer w Policji?
Wybór nadwozia typu kombi (Sportstourer) nie jest przypadkowy. Policja to nie tylko pościgi, to także masa sprzętu. To między innymi wideo rejestratory i systemy łączności, zestawy do zabezpieczania miejsc wypadków czy kamizelki kuloodporne, broń i apteczki pierwszej pomocy.
Leon łączy w sobie ogień auta sportowego z lodowatą kalkulacją użyteczności. To samochód, który potrafi być niezwykle dyskretny (jako nieoznakowany radiowóz), a sekundę później stać się bezwzględnym łowcą na lewym pasie.
Cupra w grupie Speed to nowa jakość na polskich drogach
Wprowadzenie marki Cupra w grupie Speed to wyraźny sygnał, że skończyły się żarty. Funkcjonariusze operacyjni potrzebują aut, które nie tylko dogonią uciekiniera, ale przede wszystkim zapewnią bezpieczeństwo samym policjantom. System napędu 4Drive w Leonie VZ to nie tylko lepszy start spod świateł. To przede wszystkim trakcja w deszczu, śniegu i podczas gwałtownych manewrów przy dużej prędkości.
Jako fan aut wiem jedno, Cupra ma specyficzną charakterystykę. Jest twardsza, bardziej zwarta i „chętniejsza” do skręcania niż jej kuzyn spod znaku Volkswagena czy Skody. Dla policjanta, który spędza za kółkiem 8-12 godzin, precyzja układu kierowniczego to mniejsze zmęczenie i większa pewność, że auto zareaguje dokładnie tak, jak on tego chce.
Formentor jako uniwersalny partner patrolowy
Obok 333-konnych „potworów”, flota została zasilona również modelem Formentor. To pierwszy autorski model marki, który stał się absolutnym hitem sprzedaży w Europie. Policja odebrała wersje z silnikiem 1.5 eTSI o mocy 150 KM.
Można by pomyśleć: „Tylko 150 koni?”. Spójrzmy jednak na to okiem profesjonalisty. Formentor w tej wersji to tzw. miękka hybryda. Jest oszczędny, zwrotny i oferuje znacznie wyższy prześwit niż Leon. W codziennej pracy operacyjnej, podjeżdżaniu pod wysokie krawężniki czy patrolowaniu mniej równych dróg, Formentor sprawdzi się idealnie.
Jego atutem jest również nowoczesne wnętrze i systemy wsparcia kierowcy, które w dzisiejszych czasach są nieodzowne. Monitoring martwego pola, asystent pasa ruchu czy zaawansowane systemy hamowania awaryjnego sprawiają, że praca funkcjonariusza staje się po prostu odrobinę bezpieczniejsza.

Czy to dobry ruch służb mundurowych?
Inwestycja w policyjne samochody marki Cupra to moim zdaniem strzał w dziesiątkę. Oczywiście, zaraz odezwą się głosy o kosztach serwisu czy „ekstrawagancji”. Jednak patrząc rzetelnie: formacja Speed potrzebuje narzędzi, które realnie dorównują osiągom współczesnych aut cywilnych. Dzisiaj byle mocniejszy elektryk czy podrasowany kompakt ma 250-300 koni. Policja nie może zostać w tyle.
Cupra wnosi do polskiej Policji nie tylko osiągi, ale i pewien prestiż. Widok nieoznakowanego Leona VZ w lusterku powinien działać na wyobraźnię skuteczniej niż jakikolwiek mandat. To auta trwałe, sprawdzone konstrukcyjnie (technologia grupy VAG) i niezwykle skuteczne.
Jako miłośnik motoryzacji cieszę się, że nasze drogi będą patrolowane przez auta z duszą. Jako obywatel – mam nadzieję, że 333 konie mechaniczne pod maską radiowozów będą wykorzystywane głównie do prewencji, a pościgi będą jedynie rzadkim, choć widowiskowym elementem ich służby.
Źródło: SAMAR