Droga S7 Żukowo Gdańsk Południe otwarta! Obwodnica Metropolii Trójmiejskiej OMT

Droga S7 Żukowo Gdańsk Południe Droga S7 Żukowo Gdańsk Południe
Droga S7 Żukowo Gdańsk Południe, źródło: GDDKiA

Pamiętam jeszcze czasy, gdy przejazd przez południowe okolice Trójmiasta potrafił skutecznie zepsuć humor nawet najbardziej cierpliwemu kierowcy. Korki, wąskie gardła, niekończące się kolumny ciężarówek – to była codzienność. Dlatego otwarcie nowego fragmentu – droga S7 Żukowo Gdańsk Południe nie jest dla mnie tylko kolejną informacją drogową, ale realną zmianą w krajobrazie motoryzacyjnym Pomorza. Zmianą, którą czuć zza kierownicy.

Droga S7 Żukowo Gdańsk Południe to nowy kręgosłup komunikacyjny regionu

Jak informuje GDDKiA, na dzień przed Wigilią kierowcy dostali prezent, który trudno przebić – blisko 16-kilometrowy fragment Drogi S7 Żukowo – Gdańsk Południe został udostępniony do ruchu. Tym samym domknięto całą, 32-kilometrową Obwodnicę Metropolii Trójmiejskiej (OMT), łącząc ją z węzłem Chwaszczyno i trasą S6.

Dla miłośnika długich tras brzmi to jak muzyka dla uszu. Dziś całą S7 – od Chyloni w Gdyni aż po Czosnów pod Warszawą – można pokonać w nieco ponad trzy godziny, bez łamania przepisów. To pokazuje, jak ogromny skok cywilizacyjny dokonał się na tej osi północ–południe.

Obwodnica Metropolii Trójmiejskiej OMT – ulga dla kierowców i miast

Nowy odcinek S7 naturalnie łączy się z Południową Obwodnicą Gdańska, stając się jej logicznym przedłużeniem w kierunku Żukowa. To rozwiązanie, które odczują nie tylko kierowcy tranzytowi, ale też mieszkańcy aglomeracji.

Obwodnica Metropolii Trójmiejskiej OMT przejmuje znaczną część ruchu z dotychczas przeciążonej Obwodnicy Trójmiasta. Efekt? Mniej samochodów w miastach, krótsze czasy przejazdu i większy komfort jazdy. A dzięki przebudowanemu węzłowi Gdańsk Południe kierowcy mają dziś bezpośredni wyjazd w stronę autostrady A1 i dalszych regionów Polski.

Inżynieria w praktyce czyli węzły, estakady i mosty

Jadąc nową trasą, trudno nie docenić skali inwestycji. Na odcinku S7 Żukowo – Gdańsk Południe powstały trzy węzły drogowe: Gdańsk Południe, Lublewo Gdańskie oraz Żukowo, połączony z lokalną obwodnicą miasta.

Między Lublewem a Żukowem kierowcy mogą zatrzymać się na MOP-ach Widlino, a przy okazji przejechać imponującą, ponad 200-metrową estakadą nad doliną Raduni. W sumie na trasie znajdziemy pięć estakad, 23 wiadukty, dwa mosty i aż 10 przejść dla zwierząt. To bardzo przemyślana infrastruktura XXI wieku, zrealizowana przez Grupę Mirbud.

Obwodnica Żukowa na DK20 – koniec tranzytu przez miasto

Równie istotnym elementem układanki jest Obwodnica Żukowa na DK20. Już w czerwcu oddano do ruchu jej blisko 5-kilometrowy fragment w kierunku Glincza. Dzięki temu ruch tranzytowy omija centrum miasta, co odczuwają zarówno kierowcy, jak i mieszkańcy.

Pozostał jeszcze około kilometrowy odcinek, którego realizację skomplikowały trudne warunki gruntowe i wody artezyjskie w rejonie Lnisk. Według zapowiedzi pełne połączenie obwodnicy Żukowa z DK7 ma nastąpić na początku 2026 roku, co zapewni pełną funkcjonalność węzła Żukowo.

Bezpieczeństwo przede wszystkim – zwierzęta i nowe ograniczenia

Nowa droga to także nowe wyzwania. Na całym odcinku od węzła Gdańsk Południe do Żukowa obowiązuje na razie ograniczenie prędkości do 100 km/h. Dodatkowo ustawiono znaki ostrzegające przed dzikimi zwierzętami, zwłaszcza w rejonie leśnym między Lublewem a Żukowem.

Choć trasa jest ogrodzona, natura zawsze potrafi zaskoczyć. Jako kierowca i obserwator motoryzacyjnej rzeczywistości wiem, że warto zdjąć nogę z gazu. Zwierzęta, podobnie jak my, muszą nauczyć się nowej drogi. Stąd liczne przejścia i ogrodzenia naprowadzające, które mają pomóc im bezpiecznie migrować.

Nowa jakość jazdy na Pomorzu

Droga S7 Żukowo – Gdańsk Południe, Obwodnica Metropolii Trójmiejskiej OMT i Obwodnica Żukowa na DK20 to nie są puste hasła z komunikatów prasowych. To realna zmiana dla tysięcy kierowców każdego dnia. Krótsze trasy, płynniejszy ruch i większy komfort jazdy – dokładnie tego oczekujemy od nowoczesnej infrastruktury.

Z perspektywy fana motoryzacji mogę powiedzieć, że Pomorze właśnie zrobiło duży krok naprzód. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że ten krok naprawdę czuć, gdy przekręcamy kluczyk i ruszamy w drogę.


Źródło: GDDKiA