Polacy niechętni do elektryków. Przyczyny i bariery na rynku
Tylko 35% Polaków chce elektryka, podczas gdy w Europie średnia wynosi 54%. Poznaj główne przeszkody: brak ładowarek, obawy o baterie i ceny.
Polska motoryzacja stoi w obliczu fundamentalnego wyzwania: kierowcy z Polski znacznie rzadziej niż ich europejscy odpowiednicy rozważają przejście na pojazdy elektryczne. Badanie przeprowadzone przez OTOMOTO i Minds & Roses na próbie 5300 kierowców z 10 krajów europejskich (w Polsce 800 respondentów) pokazuje, że gotowość Polaków do zakupu elektryka wynosi zaledwie 35%, podczas gdy średnia europejska sięga 54%.
Polska vs. Europa: przepaść w zainteresowaniu elektrykami
Różnica między Polską a liderami europejskiego zainteresowania jest uderzająca. Anglia wykazuje 69% chęci posiadania elektryka, Portugalia 67%, a Hiszpania 65%. Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w badaniu, co wskazuje na głębokie różnice w podejściu do elektromobilności.
Warto jednak zauważyć, że polskie zainteresowanie hybrydą jest znacznie wyższe — 52% kierowców rozważa pojazd łączący silnik spalinowy z elektrycznym. Tylko 26% Polaków deklaruje gotowość do pełni elektrycznego samochodu. To sugeruje, że bariera nie leży w samej idei napędu elektrycznego, lecz w obawach przed całkowitym porzuceniem tradycyjnej technologii.
Infrastruktura ładowania: najpoważniejsza przeszkoda
Główną przyczyną niskiego zainteresowania elektrykami w Polsce jest brak infrastruktury do ładowania pojazdów. 47% respondentów wskazuje brak możliwości ładowania w miejscu parkowania jako kluczowy problem — to najgorszy wynik spośród wszystkich krajów objętych badaniem.
Sytuacja jest szczególnie trudna dla Polaków mieszkających w domach jednorodzinnych. 54% respondentów deklaruje, że mieszka w takim domu, co utrudnia zainstalowanie własnej ładowarki. Jednocześnie tylko 21% polskich domów wyposażonych jest w instalacje fotowoltaiczne, które mogłyby stanowić niezależne źródło energii do ładowania pojazdu.
| Bariera w zakupie elektryka | Odsetek Polaków | Znaczenie |
|---|---|---|
| Brak ładowania w miejscu parkowania | 47% | Najwyższy wskaźnik w badaniu |
| Mieszkanie w domu jednorodzinnym | 54% | Utrudnia instalację własnej ładowarki |
| Brak fotowoltaiki | 79% | Brak niezależnego źródła energii |
| Obawy o stan baterii (używane) | 57% | Główna przeszkoda na rynku wtórnym |
| Obawy o koszty napraw (używane) | 47% | Druga przeszkoda na rynku wtórnym |
Rynek aut elektrycznych używanych: szansa i wyzwanie
Polska motoryzacja tradycyjnie opiera się na rynku samochodów używanych — 70% Polaków kupuje pojazdy z drugiej ręki. Jednak przejście tego trendu na elektromobilność natrafia na poważne przeszkody.
Gotowość do zakupu używanego elektryka wynosi 27%, co jest wyraźnie niższe niż gotowość do kupna nowego pojazdu elektrycznego. Główne obawy to stan baterii (57% respondentów) oraz wysokie koszty napraw (47%). Cena używanego elektryka stanowi problem dla 25% potencjalnych nabywców.
52% Polaków uważa certyfikację baterii za ważną, co pokazuje, że kierowcy chcą mieć gwarancję dotyczącej stanu kluczowego komponentu pojazdu. To wskazuje na potrzebę budowania zaufania na rynku wtórnym poprzez standaryzację informacji o bateriach i ich historii.
Chińskie marki: cena przyciąga, jakość niepokoi
Na koniec lipca 2026 r. chińskie marki samochodów elektrycznych zajęły 15,5% udziału w sprzedaży nowych aut w Polsce. To znaczący wzrost, który nie uszedł uwadze kierowców.
28% Polaków rozważa zakup chińskiego elektryka, głównie ze względu na cenę (57% wskazań). Bogate wyposażenie stanowi argument dla 39% rozważających taką decyzję — średnia europejska wynosi zaledwie 26%, co sugeruje, że Polacy szczególnie cenią sobie funkcjonalność za rozsądną kwotę.
Jednak 37% kierowców odrzuca chińskie marki. Obawy dotyczą jakości wykonania (43%) i dostępności serwisu (40%). Zaledwie 16% Polaków zna konkretną chińską markę, choć 44% zna ogólnie chińskich producentów — 40% nie ma na ten temat żadnej wiedzy.
Co to oznacza dla polskiego rynku
Polska stoi przed wyborem. Niskie zainteresowanie elektrykami nie wynika z ideologicznego sprzeciwu wobec nowej technologii, lecz z konkretnych barier infrastrukturalnych i finansowych. Brak ładowarek, obawy o koszty eksploatacji i niepewność dotycząca stanu baterii używanych pojazdów to problemy, które można rozwiązać poprzez inwestycje w infrastrukturę i edukację.
Rynek wtórny elektrycznych samochodów ma potencjał, ale wymaga zbudowania zaufania kierowców. 44% Polaków zna osobiście właściciela elektryka (średnia europejska wynosi 57%), co oznacza, że osobiste doświadczenia mogą stać się najlepszym argumentem sprzedażowym. Jednocześnie napływ tanich chińskich modeli może zmienić krajobraz rynku, jeśli producenci i importerzy będą w stanie zapewnić dostępność serwisu i wsparcia.
Polska ma 157 tys. elektryków na drogach, ale droga do masowej elektromobilności jest jeszcze długa. Kluczem do przyspieszenia tego procesu będzie rozbudowa infrastruktury ładowania i zmiana podejścia do rynku wtórnego.
Najczęstsze pytania
Ile procent Polaków chce kupić samochód elektryczny?
Zaledwie 35% kierowców w Polsce wyraża chęć posiadania elektryka, przy czym tylko 26% jest zdecydowanych na w pełni elektryczny pojazd, a 52% rozważa hybrydę. To znacznie poniżej średniej europejskiej wynoszącej 54%.
Jakie są główne przeszkody w zakupie elektryka w Polsce?
Największą barierą jest brak możliwości ładowania w miejscu parkowania (47% respondentów). Dodatkowo 54% Polaków mieszka w domach jednorodzinnych, gdzie infrastruktura ładowania jest ograniczona, a zaledwie 21% dysponuje instalacją fotowoltaiczną.
Czy Polacy rozważają zakup używanego elektryka?
27% Polaków gotowych jest do kupna używanego elektryka, jednak 57% martwi się stanem baterii, a 47% obawia się wysokich kosztów napraw. To utrudnia rozwój rynku wtórnego dla pojazdów elektrycznych.
Jak Polacy oceniają chińskie marki samochodów elektrycznych?
28% Polaków rozważa zakup chińskiego elektryka (głównie ze względu na cenę — 57%), ale 37% je odrzuca. Obawy dotyczą jakości wykonania (43%) i dostępności serwisu (40%), choć 44% Polaków zna ogólnie chińskich producentów.
Ile elektryków jeździ po polskich drogach?
Na koniec lipca 2026 r. w Polsce było 157 tys. pojazdów elektrycznych, w tym 145 tys. samochodów osobowych. To wciąż mały odsetek całego parku, biorąc pod uwagę liczbę zarejestrowanych aut w kraju.
Na podstawie: Forsal.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.
wolnetablice.pl Twój wymarzony tekst na tablicy jest jeszcze wolny? Pytamy naraz wszystkie urzędy, które mają wyszukiwarkę online, i pokazujemy wynik dla całej Polski w jednym miejscu. dane prosto z urzędówbez logowania Sprawdź swój wyróżnik Sprawdzenie nic nie kosztuje.