Nowa Omoda 5 2026 po zmianach. Debiut już niedługo

nowa Omoda 5 2026 nowa Omoda 5 2026
Nowa Omoda 5 2026, źródło: CarMagazine

Jeszcze kilka lat temu chińskie samochody były na naszym rynku traktowane jako egzotyczna ciekawostka. Dzisiaj, patrząc na polskie ulice, trudno nie odnieść wrażenia, że nowa Omoda 5 2026 stała się pełnoprawnym graczem, który bez kompleksów rozpycha się w segmencie kompaktowych SUV-ów. Jako obserwator rynku z zapartym tchem śledzę tempo, w jakim marka Chery reaguje na głosy kierowców. Podczas gdy europejscy giganci potrzebują lat na zmianę kształtu reflektora, Chińczycy właśnie zaserwowali nam głęboką metamorfozę.

Omoda 5 facelifting 2026 to stylistyka, która ostrzy pazury

Zapomnijcie o charakterystycznym, diamentowym grillu, który był znakiem rozpoznawczym dotychczasowego modelu. Omoda 5 facelifting 2026 stawia na futurystyczny minimalizm, który zdaje się czerpać garściami z większego brata – modelu Omoda 7.

Przedni pas stał się smuklejszy, a masywną atrapę chłodnicy zastąpiły ostrzejsze, węższe reflektory LED w kształcie klina. To odważny ruch, bowiem auto straciło nieco swojej „biżuteryjnej” elegancji na rzecz agresywnego, niemal sportowego sznytu. Z tyłu również nie zabrakło nowości. Tablica rejestracyjna powędrowała na zderzak, co pozwoliło na uzyskanie gładkiej, minimalistycznej klapy bagażnika z nową sygnaturą świetlną przypominającą błyskawice. Jako miłośnik detali muszę przyznać: ta bryła wygląda teraz znacznie dojrzalej.

Cyfrowa rewolucja we wnętrzu, czyli koniec z „chińskim przepychem”?

Wsiadając do środka Omody 5 po zmianach, poczujecie się, jakbyście przesiedli się o klasę wyżej. Chińscy inżynierowie wzięli sobie do serca krytykę dotyczącą ergonomii. Co się zmieniło?

  • Nowy kokpit – dominują dwa potężne ekrany o przekątnej 12,3 cala, ale ich oprawa jest teraz bardziej nowoczesna i mniej „odpustowa”.
  • Kierownica – trójramienne koło ustąpiło miejsca modnej, dwuramiennej kierownicy, która świetnie leży w dłoniach.
  • Tunel środkowy – to tutaj zaszła największa zmiana użytkowa. Wybierak biegów wylądował na kolumnie kierownicy (podobnie jak w autach marki Mercedes czy Tesla), co uwolniło mnóstwo przestrzeni na konsoli centralnej dla fizycznych przycisków i ładowarki indukcyjnej.

To, co mnie szczególnie cieszy jako kierowcę, to powrót do kilku fizycznych przełączników – obsługa klimatyzacji staje się dzięki temu mniej frustrująca podczas jazdy po nierównościach.

Hybryda przejmuje stery – taka jest Omoda 5 po zmianach

Mechanicznie Omoda 5 po zmianach to przede wszystkim silny nacisk na napęd hybrydowy (HEV). Choć klasyczny silnik benzynowy 1.6 T-GDI (147 KM) nadal figuruje w cennikach, to nowa jednostka hybrydowa o mocy systemowej 224 KM wyrasta na faworyta.

Dlaczego? To proste – dynamika. Hybryda nie tylko oferuje lepsze przyspieszenie, ale przede wszystkim płynniejszą pracę skrzyni biegów DHT, co było piętą achillesową wcześniejszych wersji spalinowych. Producent obiecuje średnie spalanie na poziomie 5,3 l/100 km, co przy zasięgu rzędu 1000 km na jednym baku brzmi jak propozycja idealna na długie, polskie trasy.

Porównanie kluczowych parametrów – nowa Omoda 5 2026

CechaWersja Benzynowa (1.6 T-GDI)Wersja Hybrydowa (HEV)
Moc maksymalna147 KM224 KM
Skrzynia biegów7-stopniowa DCTDedykowana przekładnia DHT
Zasięg (WLTP)ok. 650-700 kmdo 1000 km
Główne zmiany 2026Nowy pas przedni, nowe wnętrzeNajwyższa wydajność, lepsza kultura pracy

Czy warto czekać na nową Omodę i kiedy zawita do Europy?

Patrząc na rynek w 2026 roku, Omoda przestaje grać wyłącznie kartą „najniższej ceny”. Wersje bazowe stały się nieco uboższe (zniknęła np. wentylacja foteli w najniższym pakiecie Essential), co jest wyraźnym sygnałem, że marka chce być postrzegana jako producent premium w segmencie budżetowym, a nie tylko „tania alternatywa”

Kiedy nowa Omoda 5 trafi na rynek?

Zgodnie z najnowszymi komunikatami marki oraz doniesieniami z rynku, harmonogram premier prezentuje się następująco:

  • Polska i Europa Środkowa – pierwsze egzemplarze Omody 5 facelifting 2026 spodziewane są w salonach w drugiej połowie 2026 roku. Polska, będąca jednym z kluczowych rynków dla marki Chery w naszym regionie, traktowana jest priorytetowo.
  • Wielka Brytania i Europa Zachodnia – nieco wcześniej, bo już w marcu 2026 roku, odświeżony model (szczególnie w wersji hybrydowej SHS-H) zacznie trafiać do klientów na Wyspach Brytyjskich. To dobry prognostyk, bo zazwyczaj oznacza to, że produkcja na rynki eksportowe idzie pełną parą.

Wersja hybrydowa (HEV) – to właśnie ten wariant ma być „lokomotywą” nowej gamy i pojawi się jako jeden z pierwszych wraz z faceliftingiem.

Jeśli szukasz SUV-a, który wygląda jak auto koncepcyjne, a we wnętrzu oferuje technologię znaną z marek luksusowych, nowa Omoda 5 2026 powinna znaleźć się na Twojej liście jazd próbnych. To auto, które budzi emocje – czasem kontrowersyjne – ale na pewno nie pozwala przejść obok siebie obojętnie.


Źródło: własne