Spis treści Show
Szczerze mówiąc, często łapię się na tym, że z zazdrością spoglądam na rynki Ameryki Południowej czy Turcji. Dlaczego? Ponieważ to właśnie tam producenci pozwalają sobie na odrobinę więcej fantazji, łącząc sprawdzoną, europejską inżynierię z surowym charakterem i potrzebami tamtejszych kierowców. Najnowsze doniesienia i zdjęcia szpiegowskie dotyczące modelu jakim jest hybrydowy Renault Boreal 4×4 tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że mamy do czynienia z jedną z najciekawszych premier nadchodzących lat.
W kuluarach mówi się wprost: Renault Boreal to Dacia Bigster w wersji premium, przygotowana specjalnie na rynki pozaeuropejskie. Ale czy to tylko prosty „rebadge”? Absolutnie nie. To przemyślana strategia, która ma rzucić rękawicę gigantom takim jak Stellantis.
Serce bestii – czyli nowy Boreal 1.3 TCE i magia Flex-Fuel
Zacznijmy od tego, co pod maską.. Obecnie dostępny na rynku nowy Boreal 1.3 TCE to jednostka, którą fani marki znają i cenią za elastyczność. Jak informują hiszpańskie media, w wersji brazylijskiej silnik ten korzysta z technologii Flex-Fuel, co pozwala mu spalać zarówno benzynę, jak i etanol E85.
Możliwości tego silnika są imponujące, bowiem do wyboru mamy:
- 163 KM w wersji zasilanej etanolem (prawdziwy latynoski temperament!),
- 156 KM przy zasilaniu tradycyjną benzyną,
- automatyczna, 6-biegowa przekładnia EDC o dwóch sprzęgłach, która dba o to, by moment obrotowy trafiał na koła bez zbędnej zwłoki.

Dla kogoś, kto kocha dynamikę, ale potrzebuje SUV-a do codziennej jazdy, ta konfiguracja wydaje się złotym środkiem. Jednak to, co pokazują najnowsze zdjęcia szpiegowskie, przesuwa granice jeszcze dalej.
Przełomowy hybrydowy Renault Boreal 4×4 to technologia z przyszłości
Jeśli myśleliście, że Renault poprzestanie na napędzie na przednią oś, byliście w błędzie. Rok 2027 zapowiada się jako moment zwrotny. Zdjęcia szpiegowskie egzemplarzy testowych ujawniły detale, które elektryzują branżę. Mowa o systemie, który zadebiutował w koncepcyjnym modelu Renault Niagara – technologii E-Tech 4×4.
Hybrydowy Renault Boreal 4×4 nie będzie klasyczną terenówką z ciężkim wałem napędowym. Zamiast tego, inżynierowie zintegrowali system MHEV 48V z silnikiem 1.2 TCE oraz dodatkowym silnikiem elektrycznym montowanym na tylnej osi. Jest to rozwiązanie, które sprawia, że auto staje się nie tylko sprawniejsze poza utwardzonymi szlakami, ale też niesamowicie oszczędne w mieście.
Zastosowanie technologii, którą znamy z nowego Bigstera Hybrid 4×4, pozwoli Borealowi na pokonywanie nawet połowy dystansu w ruchu miejskim w trybie czysto elektrycznym. To rzadkość w segmencie kompaktowych SUV-ów nastawionych na trudniejsze warunki drogowe.
Dlaczego Renault Boreal to Dacia Bigster, ale… lepsza?
Skoro Renault Boreal to Dacia Bigster, to po co przepłacać?. Odpowiedź tkwi w detalach i pozycjonowaniu marki. Podczas gdy Bigster ma być rozsądnym wyborem dla europejskiej rodziny, Boreal w Brazylii czy Turcji ma pełnić rolę auta bardziej prestiżowego.
Design Boreala jest bardziej sugestywny, linie są ostrzejsze, a wykończenie wnętrza aspiruje do wyższej klasy. To auto dla kogoś, kto docenia solidność konstrukcji Dacia, ale nie chce rezygnować z charakterystycznego dla Renault szyku i nowoczesnych gadżetów. Obserwując testowe egzemplarze, widać, że Renault nie oszczędza na detalach – od charakterystycznego oświetlenia LED, po zaawansowane systemy wspomagania kierowcy.
Rywalizacja na szczycie – Renault vs Stellantis
Jako obserwator rynku widzę tu fascynujący pojedynek. Stellantis od lat dominuje w Ameryce Południowej dzięki mocnym silnikom i szerokiej gamie marek. Renault jednak wyciąga asa z rękawa, a połączenie napędu 4×4 z hybrydą to ruch, który może zmienić układ sił.
Nowy Boreal z napędem na cztery koła to nie tylko auto do walki z błotem czy piaskiem. To deklaracja technologicznej przewagi. Klienci w 2027 roku otrzymają pojazd, który jest ekologiczny (dzięki hybrydzie i systemom Flex-Fuel), dzielny (inteligentny napęd 4×4), i nowoczesny (sprawdzona technologia E-Tech).

Szkoda, że Boreal nie jest sprzedawany w Europie
Patrząc na dynamiczny rozwój tego modelu, nie mam wątpliwości – Renault Boreal to jeden z najlepiej zapowiadających się SUV-ów dekady na rynkach wschodzących. Choć w Europie cieszymy się Bigsterem, Boreal ma w sobie ten „pierwiastek X”, który sprawia, że samochód budzi emocje, a nie tylko realizuje potrzeby transportowe.
Zastosowanie silnika 1.3 TCE w połączeniu z nadchodzącą technologią hybrydową 4×4 tworzy mieszankę wybuchową, która może zdetronizować dotychczasowych liderów rynku. Rok 2027 poza Europą może należeć do Boreala.
Źródło: MotorEs