Spis treści Show
Jeszcze kilka lat temu rozmowy o elektromobilności i samochodach takich jak elektryczne modele Audi zaczynały się zawsze tak samo: „Ale jak ja tym dojadę nad morze?”. Dziś to pytanie brzmi niemal archaicznie, jak wspomnienie czasów, w których ładowarek było tyle co stacji kosmicznych, a kierowcy elektryków traktowani byli jak pionierzy. Rynek jednak dorósł — a z nim Polacy, którzy coraz częściej wybierają samochody elektryczne nie z ciekawości, lecz z chłodnej, pragmatycznej kalkulacji.
I co ciekawe, w salonach Audi widać to jak na dłoni.
Polacy wybierają moc. Elektryczne modele Audi stają się samochodami dla kierowców, którzy lubią jeździć
Przeglądając najnowsze dane Audi z 2025 roku, trudno nie zauważyć jednego: klienci szukają mocy, nie kompromisów.
Ponad 60% wszystkich elektryków Audi sprzedanych w Polsce ma od 250 do 300 KM, czyli dokładnie tyle, ile jeszcze niedawno oferowały mocne dwulitrowe benzyny. Kolejne 28% to auta jeszcze potężniejsze — a więc elektryk przestał być „autem do miasta”, a stał się pełnoprawną alternatywą dla dynamicznych SUV-ów czy limuzyn.
Z mojego punktu widzenia to właśnie moment przełomowy. Kierowcy przestali pytać, „czy się da”, i zaczęli pytać: „jak szybko jedzie, jak skręca i czy mnie zachwyci?”.

Zasięg przestał budzić emocje. Standardem staje się 500–550 km
Drugim elementem polskiej elektrycznej rewolucji jest podejście do zasięgu. Jeszcze niedawno temat „dojadę czy nie dojadę?” był numerem jeden niemal na każdej motoryzacyjnej grupie. Dziś?
Blisko 50% elektrycznych modeli Audi oferuje 500–550 km zasięgu (WLTP).
Kolejne 39% zapewnia ponad 450 km.
To wartości, które pozwalają z czystym sumieniem jechać z Warszawy do Zakopanego bez zatrzymywania się na ładowanie. A to już wpisuje elektryki Audi w codzienny rytm polskich kierowców — bez zbędnych wyrzeczeń.
Jak słusznie zauważa Przemysław Schwarz, dyrektor sprzedaży Audi w Polsce, dziś nie rozmawiamy już o samym zasięgu, ale o dopasowaniu samochodu do stylu życia kierowcy. I trudno się z nim nie zgodzić.
Audi Q4 e-tron — elektryczny bestseller w Polsce
Jeśli jednak zapytamy o to, jakie elektryki Audi kupują Polacy najchętniej, odpowiedź od miesięcy pozostaje ta sama:]
- Audi Q4 e-tron
Ten kompaktowy SUV odpowiada już za ponad połowę wszystkich sprzedanych elektryków Audi w Polsce. I trudno się dziwić — to samochód, który wreszcie łączy rozsądny zasięg, moc, wygodę i nowoczesną technologię w formie, która trafia do rodzin, kierowców miejskich, jak i osób jeżdżących w długie trasy.
Ale rynek ma apetyt na więcej.
Q6 e-tron i A6 e-tron – przyszłość premium właśnie nadeszła
Najnowsze modele — Audi Q6 e-tron i Audi A6 e-tron — to nie tylko kolejne punkty w gamie. To wejście Audi w nową fazę technologii dzięki platformie PPE (Premium Platform Electric).
Co daje PPE?
- jeszcze większy zasięg,
- wyższą moc,
- krótszy czas ładowania,
- bardziej naturalne prowadzenie.
Te auta mają ambicję nie tylko konkurować, ale wyznaczać nowe standardy w segmencie premium BEV. I widać to w salonach — coraz więcej klientów nie pyta czy elektryk, tylko który elektryk.

Dlaczego i jakie elektryki Audi kupują Polacy? Bo to się po prostu opłaca
Choć emocje i technologia są ważne, liczby mówią jeszcze więcej. Coraz więcej klientów decyduje się na elektryczne modele Audi z powodów bardzo praktycznych:
- niższe koszty eksploatacji,
- niższe raty finansowe,
- atrakcyjne dopłaty,
- minimalna liczba serwisów,
- przewidywalne wydatki.
Elektryfikacja przestała być eksperymentem — stała się zdrowym rozsądkiem. A Audi, z połączeniem nowoczesnych napędów, eleganckiego designu i dobrego finansowania, idealnie wypisało się w oczekiwania polskich kierowców.
Elektryczne Audi to wybór tych, którzy wiedzą, czego chcą
Kiedy patrzę na to, jak zmienia się polski rynek, mam jedno wrażenie: elektryczna motoryzacja dorosła, a Audi pomogło jej przejść w dojrzałość. Kierowcy przestali się bać, przestali pytać, zaczęli wymagać. I właśnie dlatego elektryczne modele Audi, od Q4 e-tron po A6 e-tron, sprzedają się dziś tak dobrze.
Źródło: Audi