poniedziałek, 27 lipca 2026
Wiadomości

Mercedes-Benz Vision Iconic. Gdy Art Déco spotyka cyfrową przyszłość

Czy w dobie unifikacji, gdzie każdy SUV wygląda niemal identycznie, to jest jeszcze miejsce na prawdziwą duszę? Mercedes-Benz…

Tomasz Łapeta · 19 listopada 2025
Mercedes-Benz Vision Iconic. Gdy Art Déco spotyka cyfrową przyszłość

Czy w dobie unifikacji, gdzie każdy SUV wygląda niemal identycznie, to jest jeszcze miejsce na prawdziwą duszę? Mercedes-Benz mówi głośne „tak” i rzuca wyzwanie konwencjom. Nowy model koncepcyjny Mercedes-Benz Vision Iconic ze Stuttgartu to nie tylko zwykły samochód! Zapraszam Was w podróż, w której przeszłość podaje rękę futurystycznej technologii.

Walkę inżynierów z księgowymi, często wygrywa chłodna kalkulacja. Jednak patrząc na Vision Iconic, mam wrażenie, że tym razem do głosu dopuszczono wizjonerów i artystów. To pojazd, który ucieleśnia wolność myślenia i buduje pomost między złotą erą motoryzacji a cyfrowym jutrem. To impuls, na który czekaliśmy.

Nowa twarz legendy to powrót „Grilla”

Pierwsze, co uderza, gdy stajemy twarzą w twarz z tym konceptem, to jego majestat. Żyjemy w czasach, gdy atrapy chłodnicy w „elektrykach” znikają lub stają się płaskimi panelami. Mercedes idzie pod prąd, ponieważ Mercedes Vision Iconic reinterpretuje jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów w historii – klasyczną osłonę chłodnicy.

To hołd dla takich legend jak limuzyna 600 czy modele W 108. Ale nie jest to tani sentyment, lecz nowy, „ikoniczny grill” to technologiczne dzieło sztuki. Szeroka chromowana rama łączy się tu ze szkłem o strukturze przydymionego kryształu i zaawansowaną iluminacją. To coś więcej niż ozdoba – to cyfrowa twarz, która wyraża emocje. Co ciekawe, to rozwiązanie (choć w innej skali) zadebiutowało już w zupełnie nowym, elektrycznym GLC we wrześniu 2025 roku. W Vision Iconic jest jednak podniesione do rangi rzeźby, z podświetlaną gwiazdą dumnie stojącą na masce.

Stuttgart chce się wyróżnić w „morzu identyczności” i robi to w wielkim stylu. Czerń lakieru o niespotykanej głębi i smukłe reflektory sprawiają, że auto wygląda, jakby zostało wyrzeźbione z jednego bloku szlachetnego materiału.

elektryczny Vision Iconic

Elektryczny Vision Iconic, źródło: Mercedes

Mercedes-Benz Vision Iconic – hiperanalogowy luksus w stylu „Wielkiego Gatsby’ego”

Jeśli nadwozie robi wrażenie, to wnętrze przenosi nas do innego wymiaru. Zapomnijcie o sterylnych, plastikowych kokpitach. Tutaj rządzi stylistyka Art Déco, ale w wydaniu XXI wieku. Mercedes nazywa to „hiperanalogowym luksusem”.

Centralnym punktem jest „Zeppelin”, cyli szklana struktura deski rozdzielczej, która zdaje się unosić w powietrzu. To tutaj magia analogowa spotyka się z cyfrową. Zestaw wskaźników nie jest zwykłym ekranem, bowiem po otwarciu drzwi ożywa on animacją inspirowaną luksusowymi chronografami. Mamy tu fizyczne piękno mechanizmów połączone z inteligencją asystenta AI.

A teraz ciekawostka. Podłogę pokrywa misterna markieteria ze słomy. To zapomniana technika dekoracyjna z XVII wieku, która przeżywała renesans w szalonych latach 20. Dziś wraca w najbardziej zaawansowanym aucie świata. Czyż to nie wspaniałe?

Wnętrze otula pasażerów materiałami najwyższej próby. Mamy tu inkrustacje z masy perłowej, mosiądz w odcieniach srebra i złota oraz ciemnoniebieski aksamit. Co istotne, z przodu znajdziemy luksusową kanapę zamiast oddzielnych foteli. To zaproszenie do wspólnego relaksu, do bycia razem – coś, co w nowoczesnych autach niemal zanikło.

Kapsułowa kolekcja Vision Iconic – technologia ukryta w karoserii

Wygląd to nie wszystko. Elektryczny Vision Iconic to poligon doświadczalny dla technologii, która może zmienić zasady gry w elektromobilności. Inżynierowie Mercedesa pracują nad powłoką solarną, którą nakłada się na karoserię jak lakier.
Brzmi jak science-fiction? Ale liczby mówią same za siebie.

  • powłoka o powierzchni 11 m² (tyle, ile ma średni SUV) może wygenerować energię na przejechanie do 12 000 km rocznie,
  • system działa nawet przy wyłączonym pojeździe,
  • technologia nie wykorzystuje metali ziem rzadkich i jest w pełni recyklingowalna.

To jednak nie koniec innowacji. Sercem systemu zarządzania energią jest komputer neuromorficzny. Naśladuje on działanie ludzkiego mózgu, co pozwala na 10-krotnie szybsze reakcje systemów bezpieczeństwa przy zużyciu energii mniejszym o 90% w porównaniu do obecnych chipów. To gigantyczny krok naprzód w kontekście jazdy autonomicznej.

Jazda przyszłości i relaks zamiast stresu

Vision Iconic to zapowiedź czasów, w których kierowca staje się panem swojego czasu. Samochód oferuje zaawansowaną jazdę autonomiczną (poziom 4 SAE). Na autostradzie możemy oddać stery (dosłownie, dzięki systemowi steer-by-wire bez mechanicznego połączenia z kołami) i obejrzeć film lub uciąć sobie drzemkę.

Gdy dotrzemy do celu, auto samo znajdzie miejsce i zaparkuje, nie angażując nas w ten proces. To wizja samochodu jako prywatnego, luksusowego salonu, który przemieszcza się w przestrzeni, dbając o nasz komfort i bezpieczeństwo.

Elektryczny Vision Iconic, czyli styl wykraczający poza motoryzację

Mercedes-Benz rozumie, że luksus to styl życia, a nie tylko produkt. Dlatego premierze towarzyszy kapsułowa kolekcja Vision Iconic. To sześć unikalnych stylizacji zaprezentowanych w hołdzie dla Tygodnia Mody w Szanghaju.

Ubrania te czerpią garściami z designu samochodu:– dominują ciemnoniebieskie barwy z akcentami złota i srebra,
– geometryczne wzory nawiązują do elementów wnętrza auta,
– materiały i kunszt wykonania to czyste Art Déco.

Ta kolekcja pokazuje, jak spójna jest wizja marki, od karoserii, przez wnętrze, aż po ubiór kierowcy.

Kapsułowa kolekcja Vision Iconic

Kapsułowa kolekcja Vision Iconic, źródło: Mercedes

Czy tak wygląda przyszłość nasza i motoryzacji?

Mercedes-Benz Vision Iconic to dowód na to, że motoryzacja wciąż potrafi wzbudzać emocje. Łącząc historyczne rzemiosło z kosmiczną technologią solarną i neuromorficzną, Niemcy pokazują, że elektryczna przyszłość nie musi być nudna ani sterylna, ale może być pełna przepychu, inteligentna i co najważniejsze – z duszą.


Źródło: Mercedes