Spis treści Show
Od pewnego czasu można zaobserwować, jak mapa drogowa Polski zmienia się niemal z roku na rok. Są jednak takie momenty, gdy trudno przejść obok tych zmian obojętnie. Nowy rok zapowiada się właśnie jako jeden z tych przełomowych – nie tylko na papierze, ale przede wszystkim zza kierownicy. Nowe drogi w 2026 roku, brakujące odcinki domykające strategiczne trasy i realna poprawa komfortu podróżowania sprawiają, że brzmi to wyjątkowo obiecująco.
5,5 tys. kilometrów tras szybkiego ruchu to symboliczna granica
Drogi nie buduje się z dnia na dzień. To lata projektów, przetargów i robót, które dla kierowcy mają sens dopiero wtedy, gdy znikają światła drogowe, a pojawia się płynna jazda. Już w pierwszym kwartale 2026 roku Polska przekroczy granicę 5,5 tys. km tras szybkiego ruchu. To liczba, która robi wrażenie, ale jeszcze większe wrażenie robi to, gdzie te drogi powstają.
Nowe drogi ekspresowe nad Bałtykiem – S6 wreszcie w całości
Jeśli ktoś choć raz próbował w sezonie letnim przedostać się znad Bałtyku w głąb kraju, ten wie, jak ważna jest trasa S6. Nowe drogi ekspresowe na Pomorzu domkną brakujący fragment między Słupskiem a Bożepolem Wielkim. Cztery odcinki S6 sprawią, że ponad 300 km nowoczesnej trasy połączy Szczecin, Świnoujście, Gdańsk i Gdynię.
To nie tylko ukłon w stronę turystów. To również strategiczne połączenie portów, które wzmacnia pozycję Polski na mapie transportowej Europy. A wisienką na torcie jest przyszły zjazd do pierwszej polskiej elektrowni jądrowej – infrastruktura drogowa wyraźnie wyprzedza nadchodzące inwestycje energetyczne.

Kraków z pełną obwodnicą, czyli koniec drogowej prowizorki
Na południu kraju też dzieje się historia. Domknięcie brakującego fragmentu S7 między Widomą a Krakowem oznacza, że stolica Małopolski dołączy do Łodzi jako drugie miasto w Polsce z pełną obwodnicą. Dla kierowców to nie tylko krótszy czas przejazdu, ale realna ulga dla miejskich ulic i poprawa bezpieczeństwa.
Z perspektywy fana motoryzacyjnego widzę tu coś więcej – to dowód, że planowanie infrastruktury zaczyna mieć sens w skali całych aglomeracji, a nie tylko pojedynczych odcinków.
Via Carpatia jako międzynarodowy kręgosłup transportowy
Jednym z najciekawszych projektów pozostaje Via Carpatia, czyli północno-południowy korytarz łączący Europę. W Polsce trasa ta osiągnie blisko 700 kilometrów, a w 2026 roku dojdzie do użytku kolejnych 60 km w województwie podlaskim. Co ważne, kolejne fragmenty zyskają drugą jezdnię, co znacząco poprawi komfort i bezpieczeństwo jazdy.
Dla kierowców oznacza to mniej wyprzedzania „na trzeciego” i więcej jazdy zgodnej z rytmem nowoczesnej drogi ekspresowej.
Nowe odcinki autostrad – A2 coraz bliżej wschodniej granicy
Nie sposób pominąć tematu nowych odcinków autostrad. Autostrada A2 na wschód od Warszawy wreszcie nabiera realnych kształtów. W 2026 roku kierowcy dostaną ponad 57 kilometrów ciągłej autostrady od stolicy aż do Białej Podlaskiej. To ogromna zmiana dla wschodniej części kraju, która przez lata była komunikacyjnie niedoinwestowana.
Obwodnice to cisi bohaterowie codziennej jazdy
Choć nie budzą takich emocji jak autostrady, nowe obwodnice w 2026 roku będą miały gigantyczny wpływ na codzienne życie mieszkańców. Kołbiel, Pułtusk, Gąski czy Wąchock, właśnie tam z centrów miast zniknie ciężki ruch tranzytowy. Dla kierowcy to płynniejsza jazda, a dla mieszkańców natomiast cisza i bezpieczeństwo.

Nowe drogi w 2026 roku – 290 kilometrów, które czuć w trasie
Łącznie w 2026 roku oddanych zostanie ponad 290 km nowych dróg, w tym autostrady, drogi ekspresowe, oraz obwodnice w ciągu dróg krajowych.
To nie jest zwykła kosmetyka, lecz realna zmiana jakości podróżowania samochodem po Polsce.
Patrząc na te inwestycje oczami kierowcy, widzę coś więcej niż tabelki i kilometraże. Widzę krótsze podróże, mniejsze zmęczenie, większe bezpieczeństwo i prawdziwą przyjemność z jazdy. Jeśli ktoś zapyta mnie, czy warto śledzić temat nowych dróg w 2026 roku – odpowiem bez wahania: tak, bo to jeden z tych momentów, gdy infrastruktura naprawdę zaczyna doganiać potrzeby motoryzacyjnej Polski.
Źródło: GDDKiA