Nowy Lexus RX 450h+ (2026) – 309 KM ciszy i luksusu. SUV, który redefiniuje komfort jazdy

Nowy Lexus RX 450h+ (2026) Nowy Lexus RX 450h+ (2026)
Nowy Lexus RX 450h+ (2026), źródło: Motofakty

Nowy Lexus RX 450h , pokazuje, że Japończycy nie zamierzają iść ślepo za trendami – zamiast tego dopracowują to, co już działało perfekcyjnie. Testowana wersja F Sport Design to połączenie elegancji, technologii i subtelnego sportowego charakteru. Ale czy 309 KM i napęd PHEV wystarczą, by przekonać wymagających klientów premium?

Nowy Lexus RX 450h
Nowy Lexus RX 450, żródło: Motofakty

Design, który nie próbuje być krzykliwy – ale i tak przyciąga uwagę

Nowy Lexus RX zdecydowanie odcina się od poprzednika. Sylwetka stała się bardziej dynamiczna, a jednocześnie zachowała typową dla Lexusa elegancję. Charakterystyczny grill w nowej odsłonie jest mniej „przerysowany”, bardziej zintegrowany z nadwoziem, co daje spójniejszy i nowocześniejszy efekt.

W wersji F Sport Design auto zyskuje ostrzejszy charakter – czarne dodatki, duże 21-calowe felgi i bardziej agresywne detale sprawiają, że SUV wygląda nowocześnie, ale bez przesady typowej dla niektórych konkurentów.

To samochód, który nie krzyczy „patrz na mnie”, ale i tak przyciąga spojrzenia. Szczególnie w głębokim, metalicznym niebieskim lakierze, który świetnie współgra z linią nadwozia.

Wnętrze: japońska perfekcja w praktyce

Po zajęciu miejsca za kierownicą szybko widać, że Lexus gra w swojej lidze, jeśli chodzi o jakość wykonania. To nie jest tylko marketing – to realne odczucie solidności, dopracowania i komfortu.

Materiały są najwyższej jakości. Skóra, miękkie tworzywa, elementy wykończone zamszem – wszystko jest na swoim miejscu i nie pozostawia miejsca na kompromisy. Fotele są wygodne nawet podczas długich tras, a ich wentylacja i podgrzewanie działają wzorowo.

Nowy system multimedialny z 14-calowym ekranem to duży krok naprzód względem poprzednich generacji. W końcu jest szybki, intuicyjny i nie wymaga przyzwyczajania się do dziwnych rozwiązań, jak dawny touchpad.

Co ważne – Lexus nie poszedł w pełną cyfryzację. Fizyczne pokrętła klimatyzacji nadal są obecne, co w codziennym użytkowaniu okazuje się ogromną zaletą.

Nowy Lexus RX 450h
Wnętrze nowego Lexusa RX 450h, żródło: Motofakty

Napęd: hybryda plug-in, która naprawdę ma sens

Nowy Lexus RX 450h+ to nie tylko liczby na papierze. Owszem, 309 KM i 6,5 sekundy do setki robią wrażenie, ale prawdziwa siła tego auta leży gdzie indziej.

To jeden z niewielu SUV-ów plug-in, który zachowuje sens nawet po rozładowaniu baterii.

Dzięki baterii o pojemności 18,1 kWh można realnie przejechać około 60–65 km w trybie elektrycznym. Dla wielu użytkowników oznacza to codzienną jazdę bez zużycia paliwa.

Ale najważniejsze jest to, co dzieje się później.

W przeciwieństwie do wielu konkurentów, Lexus nie zamienia się w „ciężki benzyniak”. System hybrydowy działa nadal efektywnie, utrzymując spalanie w mieście na poziomie 5–6 l/100 km.

To wynik, który w tej klasie praktycznie nie ma konkurencji.

Jazda: cisza, spokój i absolutny komfort

Lexus RX 45h nie jest samochodem dla osób szukających sportowych emocji. I dobrze – bo nie taki był jego cel.

To auto stworzone do komfortowej jazdy. Zawieszenie świetnie tłumi nierówności, kabina jest doskonale wyciszona, a układ kierowniczy działa precyzyjnie i przewidywalnie.

Największe wrażenie robi jednak cisza. Nawet przy wyższych prędkościach we wnętrzu panuje spokój, który trudno znaleźć u konkurencji.

Oczywiście można przyspieszyć dynamicznie, ale wtedy pojawia się typowa dla CVT charakterystyka pracy silnika. To moment, w którym widać, że Lexus nie chce być sportowy – i nie musi.

Spalanie i koszty użytkowania

Jednym z największych atutów RX-a 450h+ jest jego efektywność.

  • miasto (bez ładowania): ok. 5–6 l/100 km
  • trasa (140 km/h): ok. 7,8–8,0 l/100 km
  • jazda elektryczna: do 65 km

To wyniki, które w praktyce oznaczają realne oszczędności – szczególnie dla osób, które regularnie ładują auto.

Warto też pamiętać o reputacji Lexusa w zakresie niezawodności. Dla wielu klientów to kluczowy argument, szczególnie przy zakupie auta za kilkaset tysięcy złotych.

Nowy Lexus RX 450h
Lexus RX 450, żródło: Motofakty

Cena i konkurencja

Cena katalogowa zaczyna się od około 439 900 zł, ale w praktyce – dzięki rabatom – można zejść nawet w okolice 370–380 tys. zł.

To poziom, który stawia RX-a bezpośrednio obok takich modeli jak:

  • BMW X5 xDrive50e
  • Mercedes GLE 400e
  • Volvo XC90 T8

Każdy z nich ma swoje mocne strony, ale Lexus wyróżnia się jedną rzeczą – przewidywalnością i spokojem użytkowania.

To auto, które nie zaskoczy negatywnie.

Dla kogo jest ten samochód?

Nowy Lexus RX 450h+ nie jest dla każdego.

Nie jest dla osób szukających sportu, agresji czy „efektu wow” na światłach. To samochód dla tych, którzy cenią:

  • komfort
  • ciszę
  • jakość wykonania
  • niskie spalanie
  • bezproblemową eksploatację

To SUV dla ludzi, którzy chcą po prostu jeździć – bez stresu.

Podsumowanie

Nowy Lexus RX 450h+ to przykład samochodu, który nie próbuje być wszystkim naraz. Zamiast tego skupia się na tym, co robi najlepiej – komforcie i dopracowaniu.

W świecie pełnym coraz bardziej skomplikowanych i „efektownych” aut, to podejście może wydawać się staroświeckie.

Ale właśnie w tym tkwi jego siła.

To luksus w klasycznym, japońskim wydaniu – cichy, dopracowany i niezwykle skuteczny.

Przeczytaj także: Jetour X50, chiński SUV za mniej niż 100 tys. zł? Może namieszać na polskim rynku

Źródło: Motofakty