Spis treści Show
Dziś przyjrzymy się, jak wygląda stan realizacji drogi S11 i dlaczego ta inwestycja zmieni życie nie tylko urlopowiczów, ale i tysięcy przedsiębiorców.
Jako kierowcy, wszyscy znamy taki scenariusz: pakujemy auto, ruszamy z konurbacji górnośląskiej w stronę wybrzeża, a przed nami rozpościera się wizja wielogodzinnej przeprawy przez dziesiątki terenów zabudowanych, fotoradarów i spowalniających ruch ciężarówek. Stara „jedenastka” to legenda polskiej motoryzacji – niestety, legenda dość uciążliwa. Jednak patrząc na najnowsze raporty i postępy prac, widać wyraźnie, że droga ekspresowa S11 przestaje być jedynie sferą marzeń, a staje się kręgosłupem transportowym zachodniej Polski.
Dla nas, miłośników czterech kółek, to nie tylko kwestia asfaltu. To obietnica, że trasa z Piekar Śląskich do Kołobrzegu zajmie nieco ponad 5 godzin. Zatem zaczynamy!
Kręgosłup S11 ze śląska nad morze o długości 600 kilometrów
Jak informuje nas Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, trasa łącząca Kołobrzeg z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią to łącznie około 615 km, z czego aż 560 km ma docelowo stanowić komfortowa „eską”. Obecnie kierowcy mogą już korzystać z blisko 220 kilometrów gotowych odcinków. To między innymi wspólny przebieg z S6 na północy, obwodnica Poznania w ciągu A2 oraz szereg nowoczesnych obwodnic jakimi są obwodnica Jarocina, Ostrowa Wielkopolskiego czy niedawno oddanego do użytku Olesna.
Jednak to, co najbardziej rozpala wyobraźnię, to fakt, że w tej chwili w realizacji jest kolejne 127 km, a przetargi i przygotowania obejmują niemal 270 km. S11 ze śląska nad morze to projekt skomplikowany, bo przecinający cztery województwa, ale jego finał jest bliżej, niż nam się wydaje.

Zachodniopomorskie, czyli ostatnia prosta do morza
W województwie zachodniopomorskim jesteśmy niemal u celu. Kluczowym momentem będzie III kwartał bieżącego roku, kiedy to planowane jest oddanie do ruchu odcinka od Bobolic do Szczecinka (ponad 24 km). Jeśli śledzicie postępy prac, wiecie, że zaawansowanie przekroczyło tam już 75%.
To domknięcie sprawi, że wyjeżdżając z głębi kraju, wjedziemy na płynną, dwujezdniową trasę, która poprowadzi nas aż do samego Kołobrzegu. Nowe węzły, jak Wierzchowo czy Szczecinek Północ, oraz nowoczesne Miejsca Obsługi Podróżnych (MOP) to standard, na który czekaliśmy latami.
Wielkopolska – stan realizacji drogi S11 i przetargowa ofensywa
Województwo wielkopolskie to najdłuższy, bo aż 366-kilometrowy fragment przyszłej S11. Tutaj dzieje się najwięcej. Końcówka 2025 roku przyniosła lawinę przetargów na blisko 80 km trasy w północnej części regionu (od Turowa po Oborniki).
Szczególnie istotny dla kierowców podróżujących z południa jest odcinek Oborniki – Poznań. Umowa na projekt i budowę została podpisana w lipcu 2024 roku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, a decyzje ZRID zostaną wydane w 2026 roku, to w II kwartale 2028 roku ostatecznie zapomnimy o korkach w Obornikach – jednym z najbardziej znienawidzonych przez kierowców „wąskich gardeł” na trasie nad morze.
Dalej na południe, między Ostrowem Wielkopolskim a Kępnem, prace również nabierają tempa. Podpisane w 2025 roku umowy na dwa odcinki (łącznie 31 km) oznaczają, że luki w wielkopolskiej sieci dróg ekspresowych zaczną znikać w oczach.
Śląsk i Opolszczyzna to gdzie góry spotykają się z nowoczesnością
Dla mieszkańców południa Polski najważniejszym elementem układanki jest połączenie Kępna z autostradą A1. W województwie opolskim (60 km trasy) kluczowe decyzje zapadną jeszcze w tym roku. Odcinki Siemianice – Gotartów oraz Gotartów – Olesno są na etapie procedowania zezwoleń, a przewidywany termin oddania ich do użytku to 2028 rok.
W samym województwie śląskim sytuacja jest najbardziej dynamiczna pod względem projektowym. Budowa około 65 km trasy została podzielona na trzy etapy. Warto odnotować, że na odcinku od granicy województwa do Tarnowskich Gór, po analizach środowiskowych, wybrano wariant D, który zyskał drugą najwyższą ocenę merytoryczną.
Najbardziej intrygująco zapowiada się jednak węzeł Piekary Śląskie. To tutaj droga ekspresowa S11 połączy się z autostradą A1. Projektanci pracują nad trzema wariantami, które muszą pogodzić ogromny ruch tranzytowy z lokalnymi potrzebami mieszkańców Piekar i Bytomia. Ogłoszenie przetargu na realizację tego kluczowego styku planowane jest jeszcze na ten rok.

Dlaczego droga ekspresowa S11 jest tak ważna?
Jako obserwatorzy rynku motoryzacyjnego wiemy, że dobra droga to nie tylko wyższa średnia prędkość. To przede wszystkim elementy jak:
- bezpieczeństwo – czyli odseparowanie ruchu lokalnego od tranzytowego drastycznie zmniejsza liczbę wypadków,
- ekonomia – to płynna jazda to mniejsze zużycie paliwa i oszczędność czasu dla transportu ciężkiego,
- turystyka – S11 stanie się turystycznym „pasem transmisyjnym”, który sprawi, że weekendowy wypad ze Śląska nad Bałtyk przestanie być logistyczną wyprawą, a stanie się przyjemną przejażdżką.
Droga ekspresowa S11 to inwestycja, która połączy regiony o zupełnie różnej charakterystyce – od przemysłowego serca Polski, przez rolniczą Wielkopolskę, aż po turystyczne Pomorze Zachodnie. Choć przed nami jeszcze kilka lat intensywnych prac budowlanych, kierunek został już wyznaczony.
Źródło: GDDKiA