UE zaostrzuje przepisy dla aut używanych. Kto będzie musiał się dostosować?
Od czwartku nowe unijne przepisy zmienią zasady sprzedaży samochodów używanych. Właściciele będą musieli udowodnić zdatność pojazdu do jazdy.
Unijne rozporządzenie dotyczące pojazdów wycofanych z eksploatacji, które weszło w życie w czwartek, wprowadza istotne zmiany w zasadach obrotu samochodami używanymi na terenie całej Wspólnoty.
Jak będzie wyglądać sprzedaż samochodu używanego?
Kluczową zmianą jest obowiązek wykazania zdatności pojazdu do ruchu drogowego w momencie przeniesienia prawa własności. Właściciel, który chce sprzedać lub przekazać auto, musi dysponować dokumentem potwierdzającym przeprowadzenie badania technicznego. W Polsce takim dokumentem jest zaświadczenie wydawane przez stację diagnostyczną.
Jeśli sprzedający nie posiada takiego zaświadczenia, pojazd musi przejść specjalistyczną ocenę techniczną. Ocena ta jest przeprowadzana w sposób kaskadowy — najpierw sprawdzane są kryteria wiążące, a następnie orientacyjne.
Kryteria zdatności: co je decyduje?
Rozporządzenie wprowadza rozróżnienie między samochodem używanym a pojazdem wycofanym z eksploatacji. To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie dla możliwości dalszej sprzedaży.
Jeśli pojazd spełni choćby jedno z kryteriów wiążących, zostanie automatycznie zaklasyfikowany jako wycofany z eksploatacji. Oznacza to, że nie będzie mogły być sprzedany jako auto używane — będzie musiał trafiać do recyklingu.
W przypadku spełnienia kryteriów orientacyjnych sytuacja jest mniej kategoryczna. Wtedy wymagana jest dalsze, pogłębiona ocena techniczna. Na jej podstawie właściciel podejmuje decyzję, czy opłaca się przeprowadzić naprawy.
Pięć lat na przywrócenie zdatności
Rozporządzenie daje właścicielom pojazdu, który spełnił kryteria orientacyjne, pięć lat na przeprowadzenie niezbędnych prac naprawczych i uzyskanie zaświadczenia o zdatności do jazdy. W tym okresie raport z oceny technicznej stanowi dokument potwierdzający, że pojazd nie jest jeszcze pojazdem wycofanym z eksploatacji.
Ocenę przeprowadza niezależny rzeczoznawca motoryzacyjny. Jednak sposób wyznaczania takich ekspertów pozostaje w gestii każdego państwa członkowskiego UE — w Polsce będą to podmioty wskazane przez właściwe organy.
Recykling i produkcja nowych samochodów
Nowe przepisy obejmują również regulacje dotyczące projektowania i wytwarzania pojazdów, zmierzające do zwiększenia udziału materiałów pochodzących z odzysku.
| Materiał | Okres wdrażania | Wymagany udział |
|---|---|---|
| Tworzywa sztuczne | Od 2032 roku | 15 procent |
| Tworzywa sztuczne | Od 2036 roku | 25 procent |
| Stal i aluminium | Do ustalenia przez KE | Cel do określenia |
Celem jest wspieranie rozwoju rynku surowców wtórnych w Unii i zachęcanie do inwestycji w ich odzyskiwanie. Producenci będą zmotywowani do projektowania samochodów w taki sposób, aby łatwiej można było demontować i ponownie wykorzystywać poszczególne elementy.
Zwiększona dostępność informacji na temat procesu demontażu i wymiany podzespołów powinna wspomóc zarówno branżę motoryzacyjną, jak i sektor recyklingu w efektywniejszym odzyskiwaniu komponentów oraz materiałów wyższej jakości.
Co to oznacza dla polskiego rynku?
Dla Polski przepisy są szczególnie istotne ze względu na znaczący udział importu samochodów używanych. Zmiana klasyfikacji pojazdu na „wycofany z eksploatacji” będzie miała bezpośredni wpływ na handel tego typu autami.
Właściciele pojazdów, które mogą nie spełniać wymagań, będą musieli podjąć szybkie decyzje — albo inwestować w naprawy, albo pogodzić się z niemożliwością sprzedaży na rynku unijnym. Szczególnie dotyczy to starszych samochodów, które trafiały do Polski z zachodnioeuropejskich krajów.
Wprowadzenie kontroli przy przenoszeniu prawa własności oznacza również większą biurokrację dla sprzedających. Każda transakcja będzie wymagać dokumentacji potwierdzającej zdatność pojazdu, co może wydłużyć proces sprzedaży.
Kontrola eksportu od 2031 roku
Od 2031 roku przepisy będą obejmować również samochody używane przeznaczone do sprzedaży poza terytorium Unii. Nowe wymogi mają zapobiegać eksportowaniu pojazdów niezdatnych do jazdy do krajów trzecich — praktyce, która dotychczas była rozpowszechniona, szczególnie w przypadku starszych aut.
Dla polskich handlarzy samochodów używanych może to oznaczać ograniczenie możliwości sprzedaży pojazdu, który nie spełnia unijnych standardów, nawet na rynkach poza UE.
Najczęstsze pytania
Co to oznacza dla mnie, jeśli chcę sprzedać swoje stare auto?
Będziesz musiał wykazać, że pojazd nadaje się do jazdy. Najprościej będzie posiadać aktualne zaświadczenie o badaniu technicznym. Jeśli go nie masz, auto musi przejść specjalną ocenę techniczną przeprowadzoną przez niezależnego rzeczoznawcę.
Jakie są kryteria, aby auto zostało uznane za wycofane z eksploatacji?
Rozporządzenie przewiduje kryteria wiążące i orientacyjne. Jeśli pojazd spełni choć jedno kryterium wiążące, będzie automatycznie klasyfikowany jako wycofany z eksploatacji i nie będzie mogły być sprzedane jako używane.
Ile czasu będę miał na naprawy, jeśli moje auto nie przejdzie oceny?
Jeśli pojazd spełni jedno z kryteriów orientacyjnych, będziesz miał do pięciu lat na dokonanie niezbędnych napraw i uzyskanie zaświadczenia o zdatności do jazdy.
Czy przepisy wpłyną na eksport moich samochodów za granicę?
Od 2031 roku samochody używane przeznaczone do sprzedaży poza Unię będą podlegać obowiązkowej kontroli zdatności do jazdy, aby zapobiec eksportowaniu pojazdów niezdatnych do użytku.
Co się zmieni w produkcji nowych samochodów?
Producenci będą musieli zwiększyć udział materiałów pochodzących z recyklingu — od 2032 roku 15 procent tworzyw sztucznych, a od 2036 roku 25 procent. Komisja Europejska ustali również cele dotyczące stali i aluminium z recyklingu.
Na podstawie: Bankier.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.