Ferrari Luce za 40 mln dolarów. Pierwszy egzemplarz elektrycznego supersamochodu sprzedany
Pierwszy seryjny egzemplarz elektrycznego Ferrari Luce uzyskał na aukcji rekordową cenę 40 milionów dolarów. To najwyższa kwota za fabrycznie nowy samochód.
Pierwszy seryjny egzemplarz elektrycznego Ferrari Luce sprzedany został na aukcji za rekordową cenę 40 milionów dolarów, co odpowiada około 145 milionom złotych.
Transakcja odbyła się w trakcie Monterey Car Week w Kalifornii, gdzie dom aukcyjny RM Sotheby’s wystawił na sprzedaż pojazd oznaczony jako Chassis 0 — czyli pierwszy wyprodukowany egzemplarz tego modelu. Wśród potencjalnych nabywców znalazł się Herbie Wertheim, amerykański miliarder, którego majątek pochodzi z inwestycji w branżę technologiczną, w szczególności z udziałów w Apple, Microsoft oraz spółki Brain Power Inc. To właśnie on ostatecznie wylicytował egzemplarz za astronomiczną sumę.
Rekord na światowym rynku samochodów
Osiągnięta cena stanowi nowy rekord dla fabrycznie nowego samochodu sprzedawanego na aukcji. Poprzedni rekord należał do Ferrari Daytona SP3, sprzedanego rok wcześniej — jednak konkretna kwota tamtej transakcji nie jest podawana w dostępnych relacjach. Warto podkreślić, że standardowa wersja Ferrari Luce kosztuje około 550 tysięcy euro, czyli mniej niż 2,4 miliona złotych. Cena uzyskana na aukcji jest zatem ponad 60 razy wyższa.
Różnica wynika z faktu, że sprzedawany egzemplarz to unikat przygotowany przez dział Tailor Made Ferrari — czyli departament zajmujący się personalizacją samochodów na indywidualne zamówienie. Takie egzemplarze mają status kolekcjonerski i są poszukiwane przez miłośników marki na całym świecie.
Specyfikacja techniczna
Ferrari Luce to pierwszy seryjny samochód elektryczny w historii marki. Napędzany jest czterema niezależnymi silnikami elektrycznymi — dwa umieszczone na osi przedniej, dwa na tylnej. Łączna moc wynosi 1050 KM, co pozwala na przyspieszenie od zera do stu kilometrów na godzinę w zaledwie 2,5 sekundy. Pojazd ma pięć miejsc i został zaprojektowany przez Sir Jony’ego Ive’a, słynnego projektanta, który wcześniej pracował dla Apple’a.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Silniki | 4 elektryczne (2 przód, 2 tył) |
| Moc całkowita | 1050 KM |
| Przyspieszenie 0–100 km/h | 2,5 sekundy |
| Liczba miejsc | 5 |
| Cena standardowego modelu | ~550 tys. euro (~2,37 mln zł) |
| Cena aukcyjna Chassis 0 | 40 mln dolarów (~145 mln zł) |
Przeznaczenie dochodów i znaczenie dla Ferrari
Całkowita kwota uzyskana ze sprzedaży trafia do Ferrari Foundation, fundacji wspierającej projekty edukacyjne. To działanie wpisuje się w strategię marki Prancing Horse, która od lat angażuje się w inicjatywy społeczne i edukacyjne.
Warto zauważyć, że premiera Ferrari Luce wzbudziła również głosy krytyczne. Według next.gazeta.pl, włoskie osobistości publiczne, w tym Matteo Salvini (wicepremier) oraz Luca Cordero di Montezemolo (były szef Ferrari), wyrażali wątpliwości wobec elektryfikacji ikony włoskiej motoryzacji. Akcje Ferrari straciły wartość dzień po ogłoszeniu modelu. Jednak zainteresowanie w Chinach pomogło firmie zrealizować tegoroczne zamówienia, co sugeruje, że na rynkach wschodnioazjatyckich elektryczne Ferrari spotyka się z większą akceptacją.
Co to oznacza dla branży i kolekcjonerów
Sprzedaż Chassis 0 za 40 milionów dolarów potwierdza, że pierwsza sztuka elektrycznego samochodu prestiżowej marki ma dla kolekcjonerów ogromną wartość historyczną i inwestycyjną. Cena ta odzwierciedla nie tylko parametry techniczne pojazdu, ale przede wszystkim jego znaczenie jako przełomu w historii Ferrari. Dla marki to potwierdzenie, że przejście na napęd elektryczny, choć budzące kontrowersje, nie zmniejsza atrakcyjności jej produktów dla zamożnych nabywców na całym świecie.
Dla polskich entuzjastów motoryzacji wiadomość o tym rekordzę stanowi przede wszystkim symbol transformacji, jaka zachodzi w branży luksusowych supersamochodów. Elektryfikacja przestaje być wyłącznie kwestią przyszłości — jest już rzeczywistością, a najsłynniejsze marki świata inwestują w nią znaczące zasoby.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje Ferrari Luce na aukcji?
Pierwszy egzemplarz (Chassis 0) sprzedany został za 40 milionów dolarów, czyli około 145 milionów złotych. To znacznie więcej niż standardowa wersja tego modelu, która kosztuje około 550 tysięcy euro.
Kto kupił elektryczne Ferrari Luce?
Nabywcą jest Herbie Wertheim, amerykański miliarder, którego majątek pochodzi z inwestycji w technologię, w tym w spółki Apple i Microsoft oraz Brain Power Inc.
Jakie są parametry Ferrari Luce?
Samochód napędzany jest czterema silnikami elektrycznymi (dwa z przodu, dwa z tyłu) o łącznej mocy 1050 KM. Przyspieszenie 0–100 km/h wynosi 2,5 sekundy, a pojazd ma pięć miejsc.
Gdzie odbyła się aukcja?
Aukcja zorganizowana przez RM Sotheby's miała miejsce podczas Monterey Car Week w Kalifornii.
Na co przeznaczony jest dochód ze sprzedaży?
Cała kwota trafia do Ferrari Foundation, która wspiera projekty edukacyjne.
Na podstawie relacji: next.gazeta.pl, Autokult.pl - aktualności ze świata motoryzacji. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.