Spis treści Show
Choć Hyundai Bayon zadebiutował stosunkowo niedawno, bo na początku 2021 roku, koreański producent nie zamierza spoczywać na laurach. Światło dzienne ujrzały właśnie zdjęcia szpiegowskie Hyundai Bayon 2027, które potwierdzają jedno: nadchodzi zupełnie nowe rozdanie. Hyundai rzuca rękawicę liderom segmentu B-SUV i robi to w wielkim stylu.
Nowy rozdział w historii najtańszego SUV-a marki
Pamiętacie rok 2021? To wtedy Bayon wjechał do salonów jako duchowy następca modelu i20 Active, obiecując świetny stosunek ceny do jakości. Choć auto zyskało rzeszę fanów, mordercza konkurencja i rosnąca popularność tanich marek z Chin sprawiły, że lifting z początku 2024 roku okazał się jedynie „plasterkiem” na potrzeby rynku.

Dziś wiemy już, że Koreańczycy pracują nad czymś znacznie większym. Projekt o kodzie wewnętrznym BC4 to nie kolejna kosmetyka, ale pełnoprawna, druga generacja. Jako entuzjasta marki dostrzegam w tym ruchu ogromną determinację – Hyundai chce, by Bayon przestał być tylko „poprawnym wyborem”, a stał się emocjonującym liderem sprzedaży.
Zdjęcia szpiegowskie Hyundaia Bayon 2027. Co skrywa kamuflaż?
Najnowsze materiały, które obiegły sieć, pochodzą prosto z ojczyzny marki – Korei Południowej. Mimo gęstego kamuflażu, sylwetka auta zdradza wyraźne zmiany. Zdjęcia szpiegowskie Hyundaia Bayon 2027 sugerują, że model ten przyjmie nową filozofię projektową marki, znaną z większych modeli, takich jak nowa Kona czy Santa Fe.
Możemy spodziewać się w nim:
- bardziej agresywnego pasu przedniego z charakterystyczną listwą świetlną,
- wyraźniejszego zaznaczenia wersji N Line, która ma stać się fundamentem oferty, przyciągając fanów sportowego designu,
- zachowania tego, co w Bayonie najlepsze – rekordowej w tej klasie przestrzeni w kabinie oraz imponującej pojemności bagażnika.
Nowy hybrydowy Hyundai Bayon, czyli koniec z półśrodkami
Największa sensacja kryje się jednak pod maską. Do tej pory Bayon musiał polegać na technologii miękkiej hybrydy (MHEV). W obliczu sukcesów Toyoty Yaris Cross, Hyundai musiał wykonać krok naprzód. Nowy hybrydowy Hyundai Bayon otrzyma wreszcie pełny układ hybrydowy (HEV), czyli system samoładujący.
To strategiczne posunięcie. Wprowadzenie wariantu HEV to bezpośrednia odpowiedź nie tylko na japońską konkurencję, ale także na ofensywę Renault Captur czy MG ZS Hybrid+. Dla nas, kierowców, oznacza to realne oszczędności na paliwie przy zachowaniu dynamiki, której często brakowało w podstawowych wersjach benzynowych.
Hyundai Bayon 2027: Kiedy zobaczymy go na drogach?
Z perspektywy dziennikarskiej, tempo prac Hyundaia jest imponujące. Jeśli wszystkie zapowiedzi się potwierdzą, oficjalna prezentacja modelu nastąpi w drugiej połowie 2026 roku. Oznacza to, że Hyundai Bayon 2027 trafi do europejskich salonów na początku przyszłego roku kalendarzowego.

Dlaczego warto na niego czekać?
Z mojego punktu widzenia jako miłośnika aut praktycznych, ale z charakterem, nadchodzący Bayon może być „złotym środkiem”. Połączenie nowej, odważnej stylistyki z oszczędnym napędem HEV to recepta na sukces. Hyundai nie chce już tylko konkurować ceną, lecz chce wygrywać technologią i stylem.
Czy nowy hybrydowy Hyundai Bayon zdoła przełamać dominację hybrydowej konkurencji? Patrząc na determinację inżynierów z Seulu, jestem skłonny zaryzykować stwierdzenie, że Toyota Yaris Cross właśnie zyskała najgroźniejszego rywala ostatnich lat. Będziemy uważnie śledzić kolejne doniesienia, bo ten projekt zapowiada się na jeden z najważniejszych debiutów nadchodzącego sezonu.
Źródło: MotorEs