BYD DOLPHIN G DM-i w Polsce. Chińczycy wchodzą do segmentu Toyoty

Byd dolphin g dm-i polska Byd dolphin g dm-i polska
BYD DOLPHIN G DM-i to pierwszy hatchback segmentu B z napędem plug-in hybrid w ofercie chińskiej marki, źródło: Byd

BYD nie zamierza ograniczać się wyłącznie do SUV-ów. Chiński producent właśnie wprowadził na polski rynek Byd DOLPHIN G DM-i, czyli kompaktowego hatchbacka segmentu B z napędem plug-in hybrid. To jeden z najważniejszych debiutów marki w Europie, ponieważ samochód został przygotowany z myślą o rywalizacji z takimi modelami jak Toyota Yaris, Renault Clio, Skoda Fabia czy Volkswagen Polo.

BYD DOLPHIN G DM-i
Byd dolphin g dm-i, źródło: Byd

Koniec dominacji SUV-ów?

Przez ostatnie lata większość chińskich producentów skupiała się na sprzedaży SUV-ów i crossoverów. Taką drogę obrały między innymi MG, Omoda, Jaecoo czy BYD. Tym razem producent postanowił zaatakować jeden z najważniejszych segmentów europejskiego rynku, czyli miejskie hatchbacki.

Byd DOLPHIN G DM-i mierzy 416 cm długości, oferuje rozstaw osi wynoszący 261 cm oraz bagażnik o pojemności 425 litrów. Oznacza to, że gabarytami idealnie wpisuje się w segment B, który od lat cieszy się ogromną popularnością wśród klientów prywatnych oraz flotowych.

BYD jest droższy od Yarisa

Nowy Byd, model został wyceniony na 105 tys. zł. To oznacza, że jest zauważalnie droższy od Toyoty Yaris Hybrid, której ceny promocyjne rozpoczynają się obecnie poniżej 90 tys. zł.

Chiński producent nie zamierza jednak konkurować wyłącznie ceną. Zamiast tego stawia na technologię, której większość rywali w tym segmencie jeszcze nie oferuje.

BYD DOLPHIN G DM-i
Byd dolphin g dm-i przod, źródło: Byd

Napęd plug-in hybrid zamiast klasycznej hybrydy

Największym wyróżnikiem DOLPHINA G DM-i jest układ napędowy typu plug-in hybrid. Producent podkreśla, że samochód może przejechać do 105 km wyłącznie na energii elektrycznej według normy WLTP.

Za magazynowanie energii odpowiada akumulator o pojemności 18,3 kWh. Dzięki temu podczas codziennych dojazdów do pracy wielu kierowców może korzystać głównie z napędu elektrycznego, praktycznie nie zużywając paliwa.

Po połączeniu energii zgromadzonej w baterii i paliwa znajdującego się w zbiorniku producent deklaruje nawet 1040 km całkowitego zasięgu.

Czy mały plug-in ma sens?

To właśnie tutaj BYD chce znaleźć przewagę nad Toyotą. Japoński producent od lat rozwija klasyczne hybrydy, które nie wymagają ładowania z zewnętrznego źródła energii. Chińczycy przekonują jednak, że część klientów jest gotowa na kolejny krok.

Regularne ładowanie samochodu w domu lub pracy pozwala znacząco ograniczyć zużycie paliwa podczas codziennej eksploatacji. W teorii oznacza to niższe koszty użytkowania niż w przypadku tradycyjnych hybryd.

Warto jednak pamiętać, że deklarowane przez producenta spalanie na poziomie 1,4 l/100 km osiągnięto w warunkach testowych WLTP przy wykorzystaniu energii zgromadzonej w akumulatorze. W praktyce wiele zależy od sposobu użytkowania auta i częstotliwości ładowania.

Chińczycy dostrzegli szansę

Premiera DOLPHINA G DM-i pokazuje, że chińskie marki coraz śmielej wchodzą do segmentów, które część europejskich producentów zaczęła traktować po macoszemu.

Rosnące koszty produkcji, zaostrzające się normy emisji i niewielkie marże sprawiły, że wielu producentów skoncentrowało się na większych i bardziej dochodowych SUV-ach. BYD postanowił wykorzystać tę lukę.

Jeżeli klienci zaakceptują wyższą cenę w zamian za napęd plug-in hybrid i możliwość codziennej jazdy na prądzie, DOLPHIN G DM-i może stać się jednym z najciekawszych nowych modeli segmentu B.

Nowy gracz dla Toyoty i Renault

Toyota Yaris Hybrid nadal pozostaje jednym z najmocniejszych graczy w klasie miejskich hybryd, ale BYD pokazuje, że konkurencja nie zamierza oddawać tego rynku bez walki.

Byd DOLPHIN G DM-i nie jest najtańszym samochodem w segmencie, ale oferuje rozwiązania, których trudno szukać u większości rywali. Najbliższe miesiące pokażą, czy europejscy kierowcy rzeczywiście są gotowi na miejskiego hatchbacka z napędem plug-in hybrid.

Przeczytaj także: Mitsubishi Eclipse Sportback już oficjalnie. Wygląda znajomo i nie bez powodu

Źródło: BYD