sobota, 8 sierpnia 2026
Premiery

GAC Aion V – chiński crossover, który zaskakuje na trasie. Test

GAC Aion V to elektryczny crossover z Chin, który wygląda generycznie, ale w codziennej jeździe ujawnia sporo zalet.

08.08.2026 — Aleksandra Wiśniewska
A white modern car driving under a bridge on a highway at sunset, showcasing speed and elegance.
Fot. 04iraq / Pexels · Pexels License

GAC Aion V to chiński crossover elektryczny, który pod względem wyglądu i specyfikacji nie robi oszałamiającego pierwszego wrażenia, ale w praktyce okazuje się być solidnym samochodem rodzinnym z kilkoma istotnymi zaletami na trasie.

Samochód trafił do redakcji autoGALERII z pewną dozą sceptycyzmu – marka GAC nie ma w Polsce silnej pozycji, design wydaje się generyczny (choć przywodzi na myśl Mini Countrymana w powiększonej wersji), a cena 178–187 tys. zł nie jest niska. Jednak po ponad tygodniu intensywnej jazdy okazało się, że pierwsze wrażenie było mylące.

Parametry techniczne – skromne na papierze, ale efektywne w praktyce

W danych katalogowych GAC Aion V nie robi wrażenia. Silnik elektryczny generuje nieco ponad 200 KM mocy, niewiele więcej momentu obrotowego, a akumulator ma niecałe 80 kWh pojemności. To zdecydowanie nie są liczby, które wzbudzają entuzjazm na pierwszą myśl.

Jednak prawdziwy atut kryje się w krzywej ładowania. Podczas gdy wiele chińskich samochodów deklaruje wysokie moce ładowania, ale osiąga je jedynie w wąskim zakresie, GAC Aion V podjeżdża pod ładowarkę DC i aż do 80% pojemności utrzymuje moc ponad 100 kW – spokojnie oscylując między 130–140 kW. Nawet ostatnie procenty naładowania przebiegają relatywnie szybko.

Co istotne, ta wydajność utrzymuje się również w wysokich temperaturach. Podczas testów w warunkach powyżej 30°C nie było problemów z utrzymaniem mocy ładowania, co oznacza, że kierowcy nie będą czekać na trasie zbyt długo.

ParametrWartość
Moc silnika~200 KM
Pojemność baterii~80 kWh
Moc ładowania180 kW
Moc utrzymywana do 80%130–140 kW
Zasięg na trasie (140 km/h)~300 km
Zasięg w mieście~450 km
Pojemność bagażnika427 litrów
Cena Standard178 900 zł
Cena Luxury187 900 zł

Zasięg i zużycie energii – wystarczające dla rodzinnych wyjazdów

Przy prędkości 140 km/h i zużyciu około 75 kWh na 140 km samochód powinien przejechać blisko 300 km między ładowaniami. W mieście zasięg wzrasta do około 450 km, co czyni Aionia V praktycznym pojazdem do codziennych dojazdów.

Tradycyjnie dla chińskich producentów, komputer pokładowy wyświetla wartości zużycia w sposób trudny do interpretacji – brak możliwości wyzerowania jednego z komputerów, co utrudnia dokładne śledzenie efektywności. Mimo tego, aerodynamika samochodu nie pozwala się spodziewać cudów, ale nie ma na co narzekać.

Dynamika i prowadzenie – wystarczające, ale bez emocji

Moc 200 KM i dostępny moment obrotowy pozwalają na sensowne przyspieszanie i wyprzedzanie na trasie. Samochód nie będzie najszybszy, ale dynamika jest wystarczająca – co szczególnie widać przy przyspieszaniu na wyższych prędkościach, gdzie okazuje się lepszy niż mogłoby się spodziewać.

Prowadzenie jest nienajgorsze. Zawieszenie zestrojono nieco sztywniej (samochód ma 19-calowe felgi), ale pozostaje komfortowe. Po ponad tygodniu jazdy trudno było znaleźć powód do narzekania w kwestii komfortu. Crossover jest też przyzwoicie wyciszony, co sprzyja komfortowi na dłuższych trasach.

Jednak GAC Aion V nie wzbudza żadnych emocji w jeździe – po prostu dobrze spełnia swoje zadanie rodzinnego pojazdu.

Wnętrze – przestronne, ale z niedopracowaniem

Największą niespodzianką jest przestronność kabiny. Fotele są obszerne i wygodne (choć nie trzymają idealnie w zakręcie), a kanapa z tyłu oferuje abstrakcyjnie dużo miejsca na nogi. Z przodu również jest dobrze, ale to tył robi największe wrażenie – co jest typowe dla chińskich aut.

Wersja Luxury wyposażona jest nawet w stolik dla pasażera i lodówkę (w postaci podłokietnika między przednimi fotelami – choć można go otworzyć tylko ze strony pasażera, co ogranicza praktyczność).

Całe wnętrze jest generyczne do bólu. Po zasłonięciu logotypu GAC trudno byłoby określić, do jakiego chińskiego auta należy. Na plus – mięciutka syntetyczna skóra na desce rozdzielczej i uchwyty na kubki oraz ładowarka indukcyjna. Na minus – niektóre materiały (plastiki, przełączniki na kierownicy, przyciski do szyb) wyglądają tanio, mimo że są dobrze spasowane.

Największe słabości – elektronika i bagażnik

Niestety przeciętny jest bagażnik – zaledwie 427 litrów przy tak dużym aucie to rozczarowanie. Opuszczana podłoga daje nieregularną przestrzeń, a kierowcy mogliby chętnie oddać kilka centymetrów miejsca na nogi z tyłu, aby zyskać pojemność kufra.

Bardziej problematyczna jest niedopracowana elektronika. Multimedia wyglądają standardowo, ale niektóre opcje są schowane bez sensu. Sterowanie z kierownicy działa średnio, obsługa tempomatu pozostawia wiele do życzenia, a lustra są dostępne tylko na postoju w opcjach menu.

Najbardziej irytujące jest brak dopracowania funkcji takich jak regulacja głośności – rolka czasem pracuje z kilkuminutowym opóźnieniem, co psuje odbiór samochodu. Aktywne systemy wsparcia również nie działają idealnie – są głośne i musztrują kierowcę, zamiast pracować bezproblemowo.

Wyposażenie i cena – konkurencja jest bliska

GAC Aion V dostępny jest w dwóch dobrze wyposażonych wersjach. Standard za 178 900 zł i Luxury za 187 900 zł różnią się szklanych dachem, stolikiem, lodówką i rozbudowanymi funkcjami masażu. Obie wersje otrzymują wentylowane fotele z elektryczną regulacją, pompę ciepła i automatycznie otwieraną klapę bagażnika.

Problem w tym, że w tej cenie kierowcy mogą rozważyć Teslę albo inne chińskie auto ze znacznie lepiej rozwiniętą siecią serwisową i dilerską – takie jak BYD Atto 3. Niska rozpoznawalność marki GAC w Polsce i słaba sieć serwisowa mogą być istotnym czynnikiem zniechęcającym.

Co to oznacza dla polskiego kierowcy?

GAC Aion V to rzeczywiście fajny samochód do jazdy – duży w środku, z wygodnymi fotelami i praktycznym wyposażeniem. Wystarczająco dynamiczny, szybko się ładujący i oszczędny. Dla rodziny planującej głównie przejazdy po Polsce, zasięg 300 km na trasie i 450 km w mieście powinny być wystarczające, szczególnie biorąc pod uwagę rosnącą sieć ładowarek publicznych.

Jednak typowe przypadłości chińskich aut – przeciętny bagażnik, niedopracowana elektronika, asystenci jazdy pracujący bez finezji – w połączeniu z wcale nie niską ceną i słabą siecią dilerską mogą zniechęcić potencjalnych kupujących. To szczególnie ważne, jeśli rozważa się długoterminową właścicielstwo i dostęp do serwisu.

Samochód jest godny rozważenia dla tych, którzy szukają przestronnego elektrika za rozsądną cenę i nie obawiają się marki z mniejszą historią na polskim rynku. Jednak przed zakupem warto sprawdzić dostępność serwisu w swojej okolicy.

Najczęstsze pytania

Jak długo ładuje się GAC Aion V?

Samochód ładuje się z mocą do 180 kW, utrzymując ponad 100 kW aż do 80% pojemności baterii. Nawet w temperaturze powyżej 30°C nie ma problemu z utrzymaniem mocy, co oznacza krótkie postoje na trasie.

Jaki zasięg ma GAC Aion V?

Na trasie przy prędkości 140 km/h samochód powinien przejechać około 300 km na jednym ładowaniu, a w mieście nawet 450 km, choć dokładne wartości trudno sprawdzić ze względu na nietypowy system wyświetlania komputera pokładowego.

Ile kosztuje GAC Aion V w Polsce?

Samochód dostępny jest w dwóch wersjach: Standard za 178 900 zł i Luxury za 187 900 zł, co stawia go w konkurencji z Teslą i innymi chińskimi elektrykami.

Czy GAC Aion V ma dużo miejsca?

Tak – wnętrze jest bardzo przestronne, szczególnie z tyłu dla pasażerów. Jednak bagażnik ma zaledwie 427 litrów, co jest rozczarowaniem w stosunku do wielkości kabiny.

Jakie są główne wady GAC Aion V?

Niedopracowana elektronika (opóźnienia w regulacji głośności, problemy z asystentami jazdy), mały bagażnik, słaba sieć serwisowa w Polsce i generyczne wnętrze, które trudno odróżnić od innych chińskich aut.

Na podstawie: autoGALERIA. Tekst opracowany redakcyjnie.