niedziela, 9 sierpnia 2026
Premiery

Opel Grandland 2024: test nowego flagowca. Co zmienił się w drugiej generacji?

Test drugiej generacji Opela Grandlanda – nowego flagowca niemieckiej marki. Sprawdzamy, czy SUV-em może konkurować z legendarnymi modelami przeszłości i co…

09.08.2026 — Bartosz Kamiński
A silver SUV traveling on a scenic, remote road in the highlands during autumn.
Fot. Michał Robak / Pexels · Pexels License

Opel Grandland drugiej generacji przejął rolę flagowego modelu niemieckiej marki należącej do koncernu Stellantis, zastępując Insignię, której produkcja zakończyła się niemal 10 lat temu. W przeciwieństwie do poprzednich flagowców – Omegi czy Signum – nowy Grandland to SUV, który odpowiada współczesnym oczekiwaniom klientów i trendom rynkowym.

Jak zmienił się wygląd Grandlanda drugiej generacji?

Druga generacja przyniosła bardzo wyraźne zmiany stylistyczne. Samochód znacznie urosł – ma teraz 4,65 m długości (czyli o 17 cm więcej niż poprzednik) oraz 1,93 m szerokości. Całkowita przeprojektowanie pod kątem estetyki wyszło mu na dobre. Testowana wersja GS ze świetnie wyglądającym miedzianym lakierem (wymagającym dopłaty 3 200 zł) prezentowała się imponująco dzięki zestawieniu czarnego dachu, błyszczących czarnych elementów nadwozia (progi, fragmenty zderzaków, lusterka), przyciemnianych szyb i dużych 20-calowych felg.

Ciekawy zabieg zastosowano w temacie oświetlenia. Z przodu mamy podświetlane logo Opla oraz ledowe paski biegnące od logotypu do reflektorów, całkowicie ukryte pod przezroczystym tworzywem. Z tyłu oświetlenie jest w pełni ledowe, a zamiast świecącego logo zastosowano stale podświetlony napis OPEL. Bardzo małe tylne kierunkowskazy dodają nowoczesności całej sylwetce.

Rewolucja w oświetleniu: IntelliLux Pixel HD

Jedną z najważniejszych nowości drugiej generacji jest debiut nowego systemu IntelliLux Pixel HD. Przednie reflektory mogą składać się tu z ponad 50 000 pojedynczych elementów, co zapewnia niespotykaną dotąd skuteczność rozświetlania drogi. Opel od lat słynął z solidnych matrycówek, ale teraz system weszł na jeszcze wyższy poziom. Jazda po zmroku staje się dzięki nim wyraźnie bezpieczniejsza. Taki układ wymaga dopłaty 8 000 zł – zdecydowanie warto rozważyć tę opcję ze względu na praktyczne korzyści.

Ekologia w procesie produkcji

Po raz pierwszy w zakładach koncernu Stellantis zastosowano proces lakierowania jednowarstwowego. Pozwala on na nałożenie koloru oraz warstwy bezbarwnej w jednej operacji, co przekłada się na oszczędność 80 000 litrów wody miesięcznie i redukcję emisji CO2 o 580 ton rocznie. To jednak nie jedyne proekologiczne zabiegi produkcyjne.

Tkaniny oraz obicia we wnętrzu wykonano w 100% z materiałów pochodzących z recyklingu (na przykład z plastikowych butelek). Łącznie aż 550 kg masy tego samochodu stanowią surowce wtórne i materiały odnawialne. To pokazuje, że producent poważnie traktuje kwestię zrównoważonego rozwoju na każdym etapie produkcji.

Wnętrze: wygoda i praktyczność

Wnętrze Grandlanda może być wykończone różnymi materiałami. W testowanym egzemplarzu fotele oraz tapicerkę pokryto naturalną skórą Nappa. Przednie fotele oferują wszechstronną, elektryczną regulację w 10 kierunkach, co pozwala bez problemu znaleźć wygodną pozycję za kierownicą. Dodatkowy plus należy się za regulację zagłówków także w płaszczyźnie przód-tył oraz za funkcję rozbudowanego masażu, podgrzewania oraz wentylacji. Niezwykle rzadko spotykana w tej klasie jest możliwość dostosowania stopnia ściskania boczków foteli.

Kolumna kierownicza wysuwa się w bardzo szerokim zakresie, co zapewni wygodę zarówno niższym, jak i wyższym kierowcom. Obsługa Grandlanda jest prosta – to miła odskocznia od wielu współczesnych marek, gdzie absolutnie wszystkim steruje się z poziomu dotykowego ekranu. Tutaj zachowano podstawowe, fizyczne przyciski do sterowania głośnością czy klimatyzacją, wygodne pokrętło oraz tradycyjną dźwignię zmiany biegów. Wszystko znajduje się pod ręką i nie stwarza kierowcy najmniejszych trudności.

FunkcjaOpis
Regulacja foteliElektryczna, 10 kierunków
ZagłówkiZ regulacją przód-tył
Masaż/podgrzewanie/wentylacjaTak, rozbudowana funkcja
Ściskanie boczków foteliRegulowane (rzadkie w klasie)
Kolumna kierowniczaSzeroki zakres wysuwu
Przyciski fizyczneGłośność, klimatyzacja, tradycyjna dźwignia

Pixel Box i ekran centralny

Na tunelu środkowym umieszczono tzw. Pixel Box – półprzezroczysty i podświetlany schowek z ładowarką indukcyjną do telefonu. W praktyce, gdy położymy smartfon na ładowarce, przez półprzezroczyste tworzywo widzimy jego ekran jakby przez mgłę – widać, że się zaświeci, ale nie można odczytać, co się na nim znajduje. Rozumienie idei (bezpieczeństwo) jest uzasadnione, ale sama ładowarka mocno grzała testowany telefon.

Poziomy ekran na desce rozdzielczej wykorzystano całkiem funkcjonalnie. Po prawej stronie wydzielono osobny panel na skróty do wybranych funkcji menu (obsługa radia czy masaży). Niestety w trybie Android Auto ta przestrzeń staje się całkowicie bezużyteczna. Sam system multimedialny działa nieźle, choć tuż po uruchomieniu silnika trzeba dać mu dłuższą chwilę, aby nabrał odpowiedniej płynności.

Przestrzeń pasażerska i wyposażenie

W drugim rzędzie siedzeń, przy wzroście około 180 cm, podróżuje się tu całkowicie swobodnie. Jednak Grandland z pewnością nie jest najbardziej przestronnym autem w swojej klasie – po całkowitym oparciu się na kanapie, bliżej jest do podsufitki. Tylna kanapa jest podgrzewana, pasażerowie mają do dyspozycji wysuwany podłokietnik, nawiewy, siatki w oparciach przednich foteli oraz porty USB.

Z wyposażenia pokładowego na duży plus zasługuje świetna jakość kamer 360 stopni, dobry system audio, podgrzewana przednia szyba, funkcjonalny wyświetlacz przezierny oraz duży dach panoramiczny z elektryczną roletą, którą można częściowo otwierać.

Co to oznacza dla potencjalnych kupujących

Opel Grandland drugiej generacji to samochód, który łączy nowoczesne technologie (IntelliLux Pixel HD, Pixel Box) z praktyczną ergonomią i zrównoważonym podejściem do produkcji. Dla kierowców, którzy cenią sobie intuicyjną obsługę bez przesadnej digitalizacji, będzie to miła niespodzianka – zachowanie fizycznych przycisków i tradycyjnych rozwiązań czyni go łatwym w obsłudze. Ekologiczne materiały i procesy produkcyjne apelować będą do świadomych konsumentów. Jednak przyszłym właścicielom warto pamiętać, że przestrzeń dla wyższych pasażerów w drugim rzędzie jest ograniczona, a niektóre „gadżety” (jak Pixel Box) mogą być bardziej ciekawostką niż praktycznym rozwiązaniem. Dodatkowe opcje, takie jak zaawansowane oświetlenie LED czy metaliczny lakier, wymagają znaczących dopłat, które mogą szybko zwiększyć cenę pojazdu.

Najczęstsze pytania

Jaki jest rozmiar nowego Opela Grandlanda 2024?

Druga generacja Grandlanda ma 4,65 m długości i 1,93 m szerokości – wzrosła o 17 cm w stosunku do poprzednika.

Ile kosztuje opcja IntelliLux Pixel HD w Opelu Grandlandzie?

System zaawansowanego oświetlenia LED kosztuje 8 000 zł jako opcja, ale producent uważa, że jest wart inwestycji ze względu na bezpieczeństwo nocne.

Z jakich materiałów wykonane jest wnętrze nowego Grandlanda?

Obicia i tkaniny pochodzą w 100% z materiałów pochodzących z recyklingu, w tym z plastikowych butelek, a łącznie 550 kg masy samochodu stanowią surowce wtórne.

Czy Opel Grandland ma duży bagażnik i przestrzeń dla pasażerów?

Drugi rząd siedzeń jest wygodny dla osób o wzroście do 180 cm, choć przestrzeń nad głową jest ograniczona; Grandland nie należy do najbardziej przestronnych aut w swojej klasie.

Ile kosztuje miedziana farba lakieru w Opelu Grandlandzie?

Metaliczny lakier miedziany wymaga dopłaty 3 200 zł i nadaje autu ekskluzywny wygląd w połączeniu z czarnym dachem i elementami nadwozia.

Na podstawie: Ino.online. Tekst opracowany redakcyjnie.