Spis treści Show
Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że minivany na dobre przegrały walkę z SUV-ami. Dziś segment wraca, ale w zupełnie nowej formie. Zamiast rodzinnych aut do wożenia dzieci producenci tworzą luksusowe salony na kołach. Najnowszym przykładem jest Xpeng X9, który właśnie zadebiutował w Polsce i od razu celuje w takich rywali jak Mercedes VLE czy Lexus LM.

Ponad pięć metrów długości i futurystyczny wygląd
Xpeng X9 jest największym modelem chińskiej marki dostępnym w Polsce. Nadwozie mierzy aż 5316 mm długości, 1988 mm szerokości i 1785 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi imponujące 3160 mm.
Mimo typowo vanowych proporcji projektanci postarali się nadać autu bardziej dynamiczny charakter. Mocno pochylona przednia szyba, wyraziste przetłoczenia oraz futurystyczne lampy sprawiają, że X9 wygląda nowocześniej niż większość konkurentów.

Fotele jak w klasie biznes
Największe wrażenie robi jednak wnętrze. Xpeng X9 dostępny jest wyłącznie jako siedmiomiejscowy van z dwoma luksusowymi fotelami kapitańskimi w drugim rzędzie.
Podróżni mogą korzystać z elektrycznej regulacji, wentylacji, podgrzewania oraz funkcji masażu. Producent przygotował także tryb „zerowej grawitacji”, który zamienia fotele w wygodne leżanki.
To rozwiązanie znane z najdroższych limuzyn i prywatnych odrzutowców.

Lodówka i telewizor w standardzie
Na wyposażeniu znalazła się również lodówka o pojemności 10,8 litra, która potrafi nie tylko chłodzić, ale także podgrzewać napoje i posiłki.
Nad głowami pasażerów zamontowano natomiast opuszczany ekran o przekątnej 21,4 cala umożliwiający korzystanie z serwisów streamingowych podczas podróży.
Całość uzupełnia system audio składający się z 27 głośników o łącznej mocy 2180 W.

Bagażnik większy niż w wielu dostawczakach
Praktyczność nadal pozostaje mocną stroną dużego vana. W standardowej konfiguracji bagażnik oferuje 721 litrów pojemności.
Po złożeniu trzeciego rzędu siedzeń przestrzeń rośnie do aż 2514 litrów. Cała operacja odbywa się elektrycznie i zajmuje mniej niż pół minuty.
Do 615 km zasięgu
Xpeng X9 trafia do Polski w trzech wersjach napędowych. Producent przygotował wariant Standard Range, Long Range oraz najmocniejszą odmianę Performance z napędem na cztery koła.
Najciekawiej prezentuje się wersja Long Range, która według producenta może przejechać do 615 km na jednym ładowaniu.
Dodatkowo samochód korzysta z architektury pozwalającej na ładowanie z mocą nawet 542 kW. Dzięki temu uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. ma zajmować zaledwie 12 minut.
Pneumatyka i skrętna tylna oś
Chiński producent nie oszczędzał również na rozwiązaniach poprawiających komfort jazdy. X9 wyposażono w pneumatyczne zawieszenie z możliwością regulacji prześwitu w zakresie 90 mm.
Układ współpracuje z systemem wykorzystującym kamery, czujniki i radary do analizy nawierzchni. Dzięki temu zawieszenie automatycznie dostosowuje swoją charakterystykę do warunków drogowych.
Dodatkowym atutem jest skrętna tylna oś, która pozwoliła ograniczyć średnicę zawracania do około 11 metrów.
Ile kosztuje Xpeng X9?
Chiński van został wyceniony bardzo agresywnie względem konkurencji.
Ceny rozpoczynają się od 325 tys. zł za wersję Standard Range. Odmiana Long Range kosztuje 350 tys. zł, natomiast topowa wersja Performance została wyceniona na 390 tys. zł.
Co ważne, producent nie przewiduje dodatkowych pakietów wyposażenia. Oznacza to, że każdy egzemplarz otrzymuje lodówkę, ekran multimedialny, masaże oraz bogate wyposażenie już w standardzie.

Chińczycy celują w segment premium
Xpeng X9 pokazuje, że chińskie marki coraz odważniej wchodzą do segmentu premium. Jeszcze niedawno luksusowy minivan kojarzył się głównie z Lexusem LM lub Mercedesem. Teraz do gry wkracza elektryczny model oferujący bardzo bogate wyposażenie, nowoczesne technologie i ponad 600 km zasięgu za zauważalnie niższą cenę.
Przeczytaj także: Problemy Volkswagena narastają. Zarząd nie ma już złudzeń
Źródło: XPeng