Spis treści Show
Mazda CX-3 wraca. Europa jednak będzie musiała poczekać
Mazda CX-3 oficjalnie wraca do gry. Japoński producent potwierdził, że nowa generacja popularnego crossovera zadebiutuje w 2027 roku. Samochód otrzyma nowy napęd hybrydowy, odświeżony design i będzie produkowany w Tajlandii. Problem w tym, że Europa znalazła się dopiero na końcu listy priorytetowych rynków.

Pierwsza generacja CX-3 była jednym z największych sukcesów Mazdy w segmencie miejskich crossoverów. Model wyróżniał się kompaktowymi wymiarami, atrakcyjnym wyglądem i przyjemnym prowadzeniem. W Europie sprzedaż zakończyła się pod koniec 2021 roku, kiedy producent postawił mocniej na większą Mazdę CX-30.
Teraz Mazda CX-3 wraca, ale tym razem głównym celem są rynki azjatyckie.
Mazda CX-3 będzie produkowana w Tajlandii
Nowa generacja modelu powstanie w zakładach Auto Alliance Thailand w Rayong. To duża zmiana, ponieważ wcześniejsze wersje produkowano w Japonii oraz Meksyku.
Mazda chce dzięki temu obniżyć koszty produkcji i mocniej walczyć ceną w segmencie miejskich SUV-ów. Główne rynki docelowe to Japonia oraz Azja Południowo-Wschodnia, gdzie popyt na tego typu auta stale rośnie. Europa tym razem nie jest priorytetem.
Nowa generacja czy mocny lifting?
Choć producent mówi o nowej generacji, Mazda nie planuje budowy zupełnie nowej platformy. Auto ma korzystać ze zmodyfikowanej architektury Skyactiv-B, dostosowanej do napędów hybrydowych.
To rozwiązanie pozwoli:
- obniżyć koszty
- skrócić czas wdrożenia
- wykorzystać sprawdzone technologie
Mazda stosuje podobne podejście również w innych modelach. Producent stawia raczej na ewolucję niż całkowite rewolucje stylistyczne i techniczne.
Mazda CX-3 dostanie hybrydę
Nowa Mazda CX-3 nie będzie autem elektrycznym. Producent postawi na klasyczny napęd hybrydowy oparty na technologii Skyactiv-Z.
To część strategii „multi-solution”, według której Mazda dopasowuje rodzaj napędu do konkretnych rynków zamiast narzucać jeden globalny kierunek.
Pełne modele elektryczne marki mają pojawić się dopiero po 2029 roku. CX-3 będzie więc pomostem pomiędzy klasycznymi autami spalinowymi a przyszłymi samochodami BEV.
Design inspirowany konceptem Vision X-Compact
Mazda zdradziła już kierunek stylistyczny nowego modelu podczas Tokyo Mobility Show 2025. Pokazano tam koncept Vision X-Compact, który ma stanowić inspirację dla przyszłej Mazdy CX-3.
Nowy crossover ma oferować:
- bardziej nowoczesną sylwetkę
- minimalistyczne linie
- wyraźnie sportowe proporcje
Producent wspomina także o systemie „empatycznego AI”, który ma poprawiać interakcję pomiędzy kierowcą a samochodem.
Europa będzie musiała poczekać
Największym problemem dla europejskich klientów może być dostępność modelu. Mazda otwarcie przyznaje, że nowa CX-3 została zaprojektowana przede wszystkim z myślą o rynku azjatyckim.
Jeżeli model trafi do Europy, producent będzie musiał dostosować go do bardziej rygorystycznych norm emisji spalin. To może oznaczać:
- opóźnienie premiery
- dodatkowe modyfikacje napędu
- wyższe ceny
Nowa Mazda CX-3 zapowiada się bardzo ciekawie, ale wszystko wskazuje na to, że europejscy kierowcy będą musieli uzbroić się w cierpliwość.
Przeczytaj także: Suzuki e Vitara debiutuje w Polsce. Elektryczny SUV oferuje trzy wersje napędowe i nawet 426 km zasięgu.
Źródło: Mazda