Hyundai Tucson Facelifting 2023

Koreańskie samochody mają zazwyczaj krótki okres produkcji modeli. Hyundai Tucson nie jest również w tej sytuacji wyjątkiem. Seria ta istnieje na rynku od 2004 roku, żadna z generacji nie przetrwała dotąd dłużej niż sześć lat. Dlatego nie jest zaskoczeniem, że obecny model niedługo zostanie poddany liftingowi. Wskazuje na to mocno zamaskowany prototyp testowy.

W 2020 roku na rynek trafiła czwarta generacja Hyundaia Tucsona, charakteryzująca się szczególnie zauważalną przednią częścią. Dokładnie tam projektanci wydają się skupiać swoje działania. Jak informuje niemiecki Motor1, pod maskowaniem znajduje się jednolity pas diod LED z przodu oraz podobny element z tyłu. Ma to na celu przybliżenie wizualne Tucsone do zupełnie nowego modelu Kona. Choć charakterystyczna atrapa chłodnicy pozostaje, wydaje się być mniej płaska i bardziej harmonijna.

Trudno ocenić, w jakim stopniu kokpit zostanie przeprojektowany, gdyż brakuje zdjęć wnętrza. Możliwe jest jednak jeszcze większe skoncentrowanie się na cyfrowym panelu wskaźników. A co znajduje się pod maską? Obecnie dostępne są dwa silniki benzynowe o mocy 150 i 180KM, które częściowo korzystają z technologii 48V. Do tego dochodzi hybryda typu mild hybrid o mocy systemowej 230KM oraz hybryda typu plug-in o mocy 265KM. Miłośnicy silników wysokoprężnych mogą wybrać warianty o mocy 116 lub 136KM.

Czy będzie wiele zmian w zakresie jednostek napędowych? Patrząc na niedawne modernizacje modeli i10 i i20, powiedzielibyśmy, że raczej nie. Niemniej jednak Hyundai musi odświeżyć Tucsona, ponieważ konkurencja nie śpi. W ramach tej samej grupy wyróżnia się Kia Sportage, a wśród rywali można wymienić takie modele jak Nissan Qashqai, X-Trail oraz już zmodernizowany Ford Kuga w Stanach Zjednoczonych. Z kolei koncern Volkswagen planuje wprowadzić na rynek zupełnie nowego VW Tiguana i kolejną odsłonę Skody Kodiaq, co ma nastąpić do końca roku.

A co z opcją całkowicie elektryczną? Tutaj pole działania obejmują już wspomniany wcześniej nowy Hyundai Kona (o długości 4,35 metra), a w przyszłości także dość duży Ioniq 7. Tucson natomiast pozostaje maksymalnie hybrydą typu plug-in. Jak dotąd nie wiadomo jeszcze, kiedy konkretnie zostanie pokazany model po faceliftingu. Wydaje się, że premiera w roku 2023 wydaje się bardzo prawdopodobna.

 


Opracowanie: Portal motoryzacyjny
Źródło: zdjęcia i materiały Motor1

Sprawdź także
Nasza witryna korzysta z ciasteczek. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich używanie.
Total
0
Share