W świecie motoryzacji nie brakuje producentów próbujących zarabiać na nostalgii. Jedni tworzą nowoczesne interpretacje kultowych modeli, inni produkują repliki nawiązujące do dawnych legend. AC Cars poszło jednak zupełnie inną drogą. Najstarszy brytyjski producent samochodów właśnie pokazał nową AC Cobra GT Coupé, czyli model, który nie jest kopią ani rekonstrukcją. To pełnoprawny następca jednej z najbardziej rozpoznawalnych sportowych maszyn w historii.
AC Cars świętuje w tym roku 125-lecie istnienia i trudno wyobrazić sobie lepszy sposób na uczczenie takiego jubileuszu. Nowa Cobra GT Coupé rozwija projekt współczesnej Cobry GT Roadster, którą producent zaprezentował w 2023 roku. Tym razem jednak klasyczny roadster ustąpił miejsca zamkniętemu nadwoziu inspirowanemu wyścigową historią marki.

Patrząc na samochód trudno nie zauważyć inspiracji legendarnym modelem AC A98 Coupé, który startował w wyścigu 24h Le Mans w 1964 roku. Szczególnie tylna część nadwozia wyraźnie nawiązuje do historycznego pierwowzoru. Projektanci postawili jednak na nowoczesne proporcje i rozwiązania aerodynamiczne, dzięki czemu auto wygląda jednocześnie klasycznie i współcześnie.
Cała konstrukcja powstała na aluminiowej ramie przestrzennej wykonanej z wytłaczanych profili. Z kolei wszystkie zewnętrzne panele nadwozia wykonano z włókna węglowego. Efekt? Samochód waży około 1600 kg i może pochwalić się niemal idealnym rozkładem masy wynoszącym 50:50.
Nowa Cobra mierzy 4225 mm długości i 1980 mm szerokości. Producent nie podał wysokości pojazdu, ale już same proporcje pokazują, że mamy do czynienia z rasowym autem sportowym.

Wnętrze również stanowi połączenie klasyki z nowoczesnością. Kierowca znajdzie przed sobą analogowe zegary i metalowe przełączniki, ale jednocześnie nie zabrakło współczesnego systemu multimedialnego, klimatyzacji, elektrycznie sterowanych szyb czy wysokiej klasy nagłośnienia.
To znacząca zmiana względem dawnych modeli AC, które słynęły z bardzo surowego charakteru. Tym razem producent chce zaoferować samochód, którym da się podróżować nie tylko po torze, ale również podczas codziennego użytkowania.

Najciekawsze kryje się jednak pod maską. AC Cars postawiło na dobrze znane pięciolitrowe V8 Forda z rodziny Coyote. To ta sama jednostka, którą można znaleźć między innymi w Mustangu GT.
Klienci będą mogli wybierać spośród kilku wariantów mocy. Podstawowa odmiana wolnossąca rozwija 456 KM i 555 Nm momentu obrotowego. Dla wielu kierowców to już więcej niż wystarczająco, ale producent przygotował także znacznie mocniejszą wersję.
Odmiana wyposażona w doładowanie generuje aż 730 KM oraz 820 Nm. Takie parametry pozwalają rozpędzić samochód od 0 do 100 km/h w około 3,5 sekundy.
To jednak jeszcze nie koniec.
AC Cars zapowiedziało również limitowaną wersję Clubsport Edition. W jej przypadku moc silnika wzrośnie do imponujących 810 KM. Cała moc trafia wyłącznie na tylne koła za pośrednictwem sześciobiegowej skrzyni manualnej Tremec lub dziesięciobiegowego automatu Forda.
W standardzie znajdzie się także mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, który ma pomóc okiełznać ogromny potencjał samochodu.
Więcej o historii marki AC Cars: https://en.wikipedia.org/wiki/AC_Cars
Choć samochód został już oficjalnie zaprezentowany, na pierwsze egzemplarze trzeba będzie jeszcze poczekać. Produkcja ruszy w 2027 roku, a dostawy do klientów rozpoczną się rok później.
Ceny startują od 234 300 funtów za wersję wolnossącą. Odmiana z doładowaniem została wyceniona na 256 300 funtów. To sporo, ale w zamian klienci otrzymają coś znacznie bardziej wyjątkowego niż kolejne supersamochody produkowane seryjnie. AC Cobra GT Coupé udowadnia, że legenda sprzed sześciu dekad może wrócić na rynek bez utraty swojego charakteru.
Przeczytaj także: Toyota GRMN Corolla byłaby najszybszą taksówką świata. Gdyby miała kanapę
Źródło: AC Cars